Serdecznie dziękuję za opinię i rady. mnie też martwi kwestia z niedobrymi wynikami moczu

Wdarło sie kilka niejasności więc napisze więcej dla pełnego obrazu sytuacji i diagnzy problemu.
Obecnie 2 dziewczyny są na Hilsie c/d urinary, Iza dodatkowo na paście uropet. maja do dyspozycji sporo miejsca, gdzie mogą się napić wody-2 miski ze zmienianą 2 razy dziennie wodą+fontanna. Iza często siedzi w łazience i popija prosto z kranu. raz zdarzyło mi się pobrać mocz po południu i zawieść od razu po konsultacji z weterynarzem, poza tym mocz zawsze jest poranny, pobierany na umyty talerzyk i przelewany do plastikowego sterylnego pojemniczka (zakupiony w aptece, zwykle mam w domu kilka na zapas). próbka od razu dociera do laboratorium. maksymalnie do godziny.
jeśli chodzi o sierść to: generalnie sierść Bakalii odkąd u nas jest się poprawiła, jest bardziej błyszcząca i problem z łupieżem zniknął jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki (chociaż mała gubi sierść podczas czesania tzn. był taka 1 sytuacja opisana przez mnie poprzednio).
Jeśli chodzi o drapaki to duży jest z budką i 3 półkami, właściwie 4 i jest też mały z jedną półką. zwykle Iza siedzi na dużym na najwyższej półce a mała na małym po 2 stronie pokoju. bywa też tak, że Iza patroluje pokój z szafy, a mała siedzi na drapaku lub na parapecie.
poza tym jest jeszcze 1 budka, otwarty transporter na szafie i reniowe legowisko również na szafie. gonitwy są ale jest ich mniej. Iza nie zawsze atakuje małą, a Bakalia już tak nie ucieka, nawet zaczepia łapą. Feliway nadal w kontakcie.
Creme, Dorszka jak teraz widzicie kwestie przewlekłego stresu? Danusia co o tym myślisz? może ja rzeczywiście czegoś nie dostrzegam.