Boni- brytyjczyk, który odmienił moje domostwo :)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
ania_mruffka
Posty: 84
Rejestracja: 21 mar 2012, 14:38

Post autor: ania_mruffka »

Hannah2 pisze:Witaj na forum.
Mieszkasz w domu czy w bloku? Jesli w domu to faktycznie trudno utrzymać kota żeby nie wychodził, ale można.
Skoro poprzedni kot wpadł pod samochód to jak widać był kotem wychodzącym?
Szkoda by było, żeby taki sam los spotkał Bonieczka - jest śliczny.
Ja jestem zawsze w 100% za niewypuszczaniem kotów na dwór.
Mieszkam w domu jednorodzinnym z wyjściem na ogródek. Poprzedni kotek towarzyszył mi w każdej w chwili, więc latem, gdy przebywałam na ogrodzie bywał tam ze mną, pomimo, że początkowo byłam temu przeciwna. Jednak jego niezależny charakter sprawił, że chodził na parugodzinne włóczęgi i z jednej takiej już nie wrócił. ;-( Dlatego podejmując decyzję o następnym kocie zdecydowałam się na "niedachowca", by jego "instynkt podwórkowy" nie był taki wielki. I tu mnie Boni zaskoczył, bo pomimo swej rasowości i tak kombinuje ile wlezie, by czmychnąć :-D Za wszelką cenę chcę go powstrzymać od wychodzenia, bo strata kota w takich okolicznościach jest okropna.

Muszę futro pilnować, bo cwane jest w poczynaniach <diabeł>

Dziejszy Boniś - z reprymendą, że mi kwiatek usechł <lol>

Obrazek

Jeszcze raz dziękujemy za miłe przywitanie :-)
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

No taki słodzik kochany... gdzie on by uciekł. Pozwiedzać może chce chłopak <lol> <zakochana>
Awatar użytkownika
Hannah2
Posty: 462
Rejestracja: 06 gru 2011, 11:26

Post autor: Hannah2 »

Przede wszystkim to od razu by ktoś ukradł takie cudo <serce> <serce> <serce>
Kociaki sa ciekawskie, nic dziwnego że je interesuje świat zewnętrzny.
Może pomyśl o zadaszonym ogrodzeniu - kociak miałby radochę a byłby bezpieczny.
Jest taki słodki
Awatar użytkownika
ania_mruffka
Posty: 84
Rejestracja: 21 mar 2012, 14:38

Post autor: ania_mruffka »

Hannah2 pisze:Przede wszystkim to od razu by ktoś ukradł takie cudo <serce> <serce> <serce>
Kociaki sa ciekawskie, nic dziwnego że je interesuje świat zewnętrzny.
Może pomyśl o zadaszonym ogrodzeniu - kociak miałby radochę a byłby bezpieczny.
Jest taki słodki
W tę kradzież akurat jetem w stanie uwierzyć! Z serii "z życia wzięte" ostatnio dzwonił do mnie kurier w sprawie przesyłki. Dogadałam z nim sprawę, powiedziałam, że na miejscu będzie moja mama, więc paczkę odbierze, ale żeby zadzwonił już po czy wszystko poszło sprawnie. Pan kurier dzwoni do mnie po godzinie i mówi: "Świetnego ma Pani kota! Skłonny byłbym zamienić wszystkie moje paczki na jedną z Pani kotem!" <lol> Także od dziś uważam na kurierów!! <mrgreen>
Awatar użytkownika
Coffifi
Agilisowy Rezydent
Posty: 367
Rejestracja: 12 cze 2011, 22:27
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Post autor: Coffifi »

Witamy i My Boniusia-Poznaniusia :-)
Awatar użytkownika
Wiola_84
Posty: 97
Rejestracja: 25 lut 2012, 19:48

Post autor: Wiola_84 »

Ja także serdecznie witam pięknego kociaka :) widze ze masz beniaminka, podonie jak ja u ciebie usechl u mnie trzeba sie pozbyc roslinki bo jest trująca dla kociaczków :) i dobrze ze dziewczyny z forum mi o tym powiedzialy... inaczej zielonego pojecia bym nie miala cotoza ustrojstwo
Awatar użytkownika
ania_mruffka
Posty: 84
Rejestracja: 21 mar 2012, 14:38

Post autor: ania_mruffka »

Wiola_84 pisze:Ja także serdecznie witam pięknego kociaka :) widze ze masz beniaminka, podonie jak ja u ciebie usechl u mnie trzeba sie pozbyc roslinki bo jest trująca dla kociaczków :) i dobrze ze dziewczyny z forum mi o tym powiedzialy... inaczej zielonego pojecia bym nie miala cotoza ustrojstwo
To rzec by można "całe szczęście, że usechł" <diabeł>
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Post autor: Hann »

Bonik ma cudnie okrągłe oczka <serce>
Awatar użytkownika
Izabella1974
Posty: 116
Rejestracja: 02 gru 2011, 20:55

Post autor: Izabella1974 »

Witaj :-)
Awatar użytkownika
Izabella1974
Posty: 116
Rejestracja: 02 gru 2011, 20:55

Post autor: Izabella1974 »

A może załóż wolierę z siatką i na ogródek go wypuszczaj, niech przyzwyczaja się do bycia na dworze po woli. Mój niestety na dwór nie polubił chodzić, ale za to ba balkonie chętnie powygląda i z zaciekawieniem obserwuje wsztko dookoła. :-) Co do kastracji, to Wet mówią, że 4-5 m-cy to odpowiedni moment na kastrację. Ja swojego wykastrowałam jak miał 5 m-cy, po zabiegu miał traumę ok 2 tyg-tzn nie miał apetytu, był wystraszony. Ale minęło i już o niczym nie pamięta. Teraz jest wesołym, zdrowym kotkiem, któremu apetyt dopisuje. Teraz ma 8 m-cy i waży 6kg :-D
Zablokowany