Ich troje
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Leon rozpoczął sezon balkonowy. Po nieprzyjemnej historii z zeszłego roku (wypadł z drugiego piętra, na szczęście bez obrażeń), w tym roku balkon został solidnie zabezpieczony. Dopóki siatka nie została zawieszona kot miał zakaz wychodzenia na balkon, nawet pod kontrolą. Przy okazji przestrzegam wszystkich, którzy uważają, że kota da się upilnować aby nie wyskoczył - nie da się! Leon wystraszył się stuknięcia miotły upadającej na podłogę w pokoju, on był razem ze mną na balkonie. To były ułamki sekund jak przeskoczył przez barierkę, nie zdążyłam go złapać chociaż próbowałam
Na szczęście ta historia zakończyła się szczęśliwie i teraz mój skarbek korzysta z balkonowych uroków ile się da :-)


Leon sprawdza jakość wykonania prac przy przygotowaniu letniego wybiegu dla żółwia :->

A któż to tam tak krzyczy, ach te dzieci

A kuku

Poważny kocurro <zakochana>

<zakochana> <aniołek>

Pozdrawiamy wszystkich serdecznie :-)
Na szczęście ta historia zakończyła się szczęśliwie i teraz mój skarbek korzysta z balkonowych uroków ile się da :-)


Leon sprawdza jakość wykonania prac przy przygotowaniu letniego wybiegu dla żółwia :->

A któż to tam tak krzyczy, ach te dzieci

A kuku

Poważny kocurro <zakochana>

<zakochana> <aniołek>

Pozdrawiamy wszystkich serdecznie :-)
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Ależ dawno nas nie było
Leon dorośleje, zrobił się taki dostojny :-) oczywiście całe dostojeństwo pryska jak bańka mydlana gdy w pobliżu pojawi się mucha <mrgreen> . Od ostatniej naszej wizyty na forum niewiele się działo w życiu mojego Skarba. Może tylko to, że moje kociątko zmagało się z zakłaczeniem. Nawet nie przypuszczałam, że kocia kupa może przynieść tyle radości <ok> A ile nerwów nas to kosztowało! Pierwszy raz widziałam kota, któremu coś dolega i przyznam, że u psiaka dużo łatwiej zauważyć, że coś się zaczyna dziać. Ale już jest dobrze, Leon wcina pastę odkłaczającą i miejmy nadzieję, że problem się nie powtórzy :-)
A to dowód na to, że Leon jest już całkiem dużym kotem, szkoda tylko, że on sam tego nie zauważył i wybiera miejsca do spania niekoniecznie dopasowane do jego rozmiarów <lol>

słodko sobie śpię...

...ale jak śpię też możecie mnie wielbić i całować w łapki...

a kartony nadal kocham :-P

Pozdrawiamy wszystkich :-)
Leon dorośleje, zrobił się taki dostojny :-) oczywiście całe dostojeństwo pryska jak bańka mydlana gdy w pobliżu pojawi się mucha <mrgreen> . Od ostatniej naszej wizyty na forum niewiele się działo w życiu mojego Skarba. Może tylko to, że moje kociątko zmagało się z zakłaczeniem. Nawet nie przypuszczałam, że kocia kupa może przynieść tyle radości <ok> A ile nerwów nas to kosztowało! Pierwszy raz widziałam kota, któremu coś dolega i przyznam, że u psiaka dużo łatwiej zauważyć, że coś się zaczyna dziać. Ale już jest dobrze, Leon wcina pastę odkłaczającą i miejmy nadzieję, że problem się nie powtórzy :-)
A to dowód na to, że Leon jest już całkiem dużym kotem, szkoda tylko, że on sam tego nie zauważył i wybiera miejsca do spania niekoniecznie dopasowane do jego rozmiarów <lol>

słodko sobie śpię...

...ale jak śpię też możecie mnie wielbić i całować w łapki...

a kartony nadal kocham :-P

Pozdrawiamy wszystkich :-)