Blueberry & Blackberry

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Coma
Posty: 8
Rejestracja: 23 sty 2010, 06:50

Blueberry & Blackberry

Post autor: Coma »

Witamy, chcielibysmy przedstawic wam nasze kociaki Blueberry i Blackberry aka Milka :)

Pierwsza jest Blueberry jest ona niebieskim bsh z hodowli Wirral Shorthairs. Ojcem naszej pociech jest Allswank Joe Blogzkoloru czekoladowego a matka jest Glenica Springjasmin koloru niebieskiego. Blueberry ma teraz 3 miesiace i jest diablem wcielonym, biega i skacze wszedzie...

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Blackberry aka Milka, ma rok i jest z hodowli TopMarx Manchester ojciec to Topmarx Wizzard Czekoladowy a matka to Topmarx April Rain Liliowa Tortie.
Milka jest bardzo samodzielnym i niesmialym kotem, jak byla mala zostala zataskowana przez innego kota i teraz do wszystkiego podchodzi z rezerwa

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Coma
Posty: 8
Rejestracja: 23 sty 2010, 06:50

Post autor: Coma »

aha zapomnialem dodac, ze Blackberry to tez brytyjczyk :)
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

ooo czyli jak dobrze kojarzę dokociliście się !!! Gratuluję. Jak się kotki dogadują??
Awatar użytkownika
nessie
Posty: 225
Rejestracja: 12 lis 2009, 17:05

Post autor: nessie »

Właśnie jak się razem czują? Blueberry na pewno świetnie, a jak Blackberry na małą reaguje, skoro miała przykre doświadczenia? Żeby tylko małej nie dała teraz popalić!
Ale piękne obie dziewczynki są!
Coma
Posty: 8
Rejestracja: 23 sty 2010, 06:50

Post autor: Coma »

Jako ze młodsza blue jest właścicielka mieszkania bo była w nim pierwsza, podchodzi z mieszanina zainteresowania i strachu. W końcu jej wspolokatorka jest dwa razy większa od niej :)
szczerze mówiąc spodziewaliśmy się innej reakcji ze strony starszej ale ona nas zaskoczyła totalnie gdyż nie ma żadnej agresji z jej strony. Narazie starsza spi w sypialni i trochę boji się boji nowego otoczenia.
Z ciekawoscia czekamy na dalszy bieg zdarzeń
Awatar użytkownika
agnieszkaalex
Posty: 222
Rejestracja: 21 lip 2009, 08:51

Post autor: agnieszkaalex »

Śliczne kotki :-D
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Dokocenie to dobra rzecz :D Trzymam kciuki za szybkie zawiązanie Przyjażni Międzykociej Ponad Kuwetami <lol>
I kolejna czekolada do oglądania na forum <klaszcze>
Coma
Posty: 8
Rejestracja: 23 sty 2010, 06:50

Post autor: Coma »

Jak narazie to mala boji sie duzej a duza ignoruje wszystko i wszystkich. Od kiedy jest w domu nie wychodzi spod lozka, nie chce jesc i pic i nawet korzystac z toalety. Wogole prawie nie zmienia miejsca pod lozkiem, w nocy dawala koncert smetnego zawodzenia. Dzis nawet zaczela na mnie prychac jak zblizlalem sie w strone lozka. Dziwna i skomplikowana kicia :-/
Awatar użytkownika
kesja
Hodowca
Posty: 326
Rejestracja: 25 lis 2008, 11:08

Post autor: kesja »

czy jest u was mozliwosc kupienia FELIWAY? to znacznie poprawia dokocenie
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

Coma pisze:Jak narazie to mala boji sie duzej a duza ignoruje wszystko i wszystkich. Od kiedy jest w domu nie wychodzi spod lozka, nie chce jesc i pic i nawet korzystac z toalety. Wogole prawie nie zmienia miejsca pod lozkiem, w nocy dawala koncert smetnego zawodzenia. Dzis nawet zaczela na mnie prychac jak zblizlalem sie w strone lozka. Dziwna i skomplikowana kicia :-/
Nie jest skomplikowana, jest dorosła, dla niej zmiana domu jest znacznie większym problemem, niż dla kociaka, i aklimatyzacja będzie trudniejsza. Trzeba zapytać hodowcę, jak kotka do tej pory współżyła w stadzie kocim i ludzkim.

- czy jest łatwa w kontakcie z człowiekiem (czy przychodzi sama na pieszczoty, czy chętnie pozwala się głaskać, czy przy próbie głaskania wygina grzbiet w dół, uciekając spod ręki, a może odwraca się gwałtownie sprawdzając za każdym razem, co właściwie się dzieje, czy przesiadywała na kolanach, itp.)

- jak zachowywała się w stosunku do kotów - czy się ich boi? czy jest typem "zarządzającym"? czy bawiła się z innymi kotami (gonitwy), czy raczej wolała być na uboczu? Czy wylizywała się z innymi kotami ? czy witała się z kotami w "pozycji otwartej", bez kulenia i opuszczania głowy, ale ustawiając się przodem do drugiego kota i podchodząc blisko, a nie tylko wyciągając szyję? czy witała się "w pełni", tzn po obwąchaniu potrafiła spokojnie przejść obok drugiego kota, czy odwracała się i uciekała?

To dorosła kotka, taka zmiana to dla niej duży stres, co nie znaczy, że nie będzie dobrze. Moja Arabica przyjechała do mnie jako prawie 1,5 roczna kotka, było podobnie, nie jadła, nie piła, zawodziła, nawołując swoich. Po kilku dniach było już dużo lepiej, ale jeszcze daleko do zadowolenia. Ale po 4 miesiącach, kiedy pojechała do dawnego domu, uciekała już z rąk swojej dawnej pani i tuliła się do mnie :)
Zablokowany