Trzy pak po Irlandzku
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
To tak jak kiedyś Meg, też wyczuła "pismo nosem" i żeby uniknąć skalpela na kilka dni przed planowaną datą dostała ruję. Nic się nie martw, ponieważ weterynarz często odmawia zabiegu sterylizacji przed rują, bo macica kota jest wtedy zbyt mocno ukrwiona, więc pewnie i tak nic by z tego nie wyszło. Tak, że nie ma tego złego co by... Dostanie pewnie zastrzyk i później jak się wszystko uspokoi hormonalnie to kilka tygodni po "wyciszeniu" będzie można przeprowadzić zabieg. Głaski dla kotów! 
-
Bonsai
- Posty: 126
- Rejestracja: 14 sty 2012, 01:06
no wlasnie czekam. nie ma tragedii...jej okrzyki sa znosne. zreszta nie drze sie nie wiadomo jak glosno i jak czesto.
zreszta dzieki jakie wydaja sfinksy sa nieco inne niz pozostalych kotow..
ten powiedzialabym jest nawet przyjemny.takie pomrukiwanie
ale moze sie jeszcze dziewczyna rozkreci
w sumie mialam poczekac az dostanie rujke...w pierwszej wersji...
ale pozniej sie zniecierpliwilam
no i w sumie klopot sam sie rozwiazal
zreszta dzieki jakie wydaja sfinksy sa nieco inne niz pozostalych kotow..
ten powiedzialabym jest nawet przyjemny.takie pomrukiwanie
ale moze sie jeszcze dziewczyna rozkreci
w sumie mialam poczekac az dostanie rujke...w pierwszej wersji...
ale pozniej sie zniecierpliwilam
no i w sumie klopot sam sie rozwiazal