Trzy pak po Irlandzku

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Bonsai
Posty: 126
Rejestracja: 14 sty 2012, 01:06

Post autor: Bonsai »

krzywdy nikt nikomu nie robi :) oni sie kochaja! <serce>
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Danusia »

oj to dobrze bo aż mi dech zaparło <lol> czy to tylko zabawa <mrgreen>

<serce>
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Post autor: Hann »

Ja się wogóle golasowi nie dziwię, sam futra nie ma to się chce chociaż w cudze wtulić <lol>
Awatar użytkownika
Ania_83
Posty: 1415
Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15

Post autor: Ania_83 »

Hann pisze:Ja się wogóle golasowi nie dziwię, sam futra nie ma to się chce chociaż w cudze wtulić <lol>
<rotfl> no tak ! Racja !
Bonsai
Posty: 126
Rejestracja: 14 sty 2012, 01:06

Post autor: Bonsai »

no wlasnie :)zazdrosnica mala :)
a propos zazdrosci...wasze koty tez donosza uprzejmie na drugiego kota?

Olivia non stop donosi na Zare :)
Awatar użytkownika
asiunia0312
Posty: 1208
Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Olsztyn

Post autor: asiunia0312 »

Bonsai pisze:no wlasnie :)zazdrosnica mala :)
a propos zazdrosci...wasze koty tez donosza uprzejmie na drugiego kota?

Olivia non stop donosi na Zare :)
<lol> kabel mały <mrgreen>
Ja niestety nie mam drugiego kociastego, ale jak coś nabroi to przychodzi do mnie z takim niewinnym miauuu :-D
Bonsai
Posty: 126
Rejestracja: 14 sty 2012, 01:06

Post autor: Bonsai »

noi klops....mielismy ciachac Olike w pon ale Olivia postanowila dzisiaj dostac pierwsza rujke :-(
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Post autor: kosanna »

To tak jak kiedyś Meg, też wyczuła "pismo nosem" i żeby uniknąć skalpela na kilka dni przed planowaną datą dostała ruję. Nic się nie martw, ponieważ weterynarz często odmawia zabiegu sterylizacji przed rują, bo macica kota jest wtedy zbyt mocno ukrwiona, więc pewnie i tak nic by z tego nie wyszło. Tak, że nie ma tego złego co by... Dostanie pewnie zastrzyk i później jak się wszystko uspokoi hormonalnie to kilka tygodni po "wyciszeniu" będzie można przeprowadzić zabieg. Głaski dla kotów! :kotek:
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Post autor: Agnes »

sprytna kocica, wiedziała co ją czeka ;-)) ale za słowami kossany, nie ma co się martwić, tylko przeczekać, a jak się uspokoi, umówić na wizyte :kotek:
Bonsai
Posty: 126
Rejestracja: 14 sty 2012, 01:06

Post autor: Bonsai »

no wlasnie czekam. nie ma tragedii...jej okrzyki sa znosne. zreszta nie drze sie nie wiadomo jak glosno i jak czesto.
zreszta dzieki jakie wydaja sfinksy sa nieco inne niz pozostalych kotow..

ten powiedzialabym jest nawet przyjemny.takie pomrukiwanie :)
ale moze sie jeszcze dziewczyna rozkreci :)

w sumie mialam poczekac az dostanie rujke...w pierwszej wersji...
ale pozniej sie zniecierpliwilam :)

no i w sumie klopot sam sie rozwiazal :)
Zablokowany