Julek i Zuza

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Ale miśki odsypiają szaleństwa wakacyjne <lol> :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 3011
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Post autor: jasminka »

Ale fajne wakacje im zafundowałaś :-> szyrkletka wymiata :kotek:
Awatar użytkownika
asiunia0312
Posty: 1208
Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Olsztyn

Post autor: asiunia0312 »

Miały atrakcji, a atrakcji. Lecz myślę, że jakby ciągle mieszkały na takim dużym metrażu to by nie przypominały brysi tylko rosyjskie <lol>
:kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Post autor: kosanna »

Tak a propos polowania na balkonie Twoich kotów przypomniał mi się taki wierszyk Haliny Poświatowskiej:

Oto jaśnieje wieniec: galaktyka...
Oto zanosi się na śpiew słowika,
Na głos miłości, obcy ziemskim więzom...
W jaśminach - szelest...
Kotka czarno-siwa
Czeka i myśli:
"Śpiewające mięso
Da znać za chwilę, gdzie go poszukiwać..."

:kotek:
Awatar użytkownika
yohjia
Posty: 377
Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: yohjia »

kosanna, to jest "Nieporozumienie" Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej ;-)) Co nie zmienia faktu, że wiersz cudowny i tak pięknie opisujący kocie widzenie świata...to "śpiewające mięso"... <lol> - nic dodać nic ująć.
Poświatowską ja znam prawie na pamięć - oj pisała ona cudne wiersze o kotach (i nie tylko), w końcu zakochana była w kociastych jak my tu wszyscy na forum. Ciekawostką jest, że - jak ostatnio gdzieś przeczytałam - bardzo dużo pisarzy jest (lub było) kociarzami/kociarami - widać mają coś magicznego i wenotwórczego te stworzenia :-)
Wracając do Pośwaitowskiej - jej "ja mam pana boga w futrze, kiedy się przeciągam wzdłuż czuję jego palce wyprężone na grzbiecie (...)" to już klasyk
A ja uwielbiam jeszcze ten wierszyk (znalazłam kiedyś w necie, widniał jako anonim):

Szorstkie buziaki...
Mięciutki cień
Od mojej twarzy
Zaczyna dzień.

Szorstkie buziaki...
Zbudzi mnie jutro
Mój mały budzik
Spowity w futro


:-)
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Ale kotuchy musiały mieć frajdę! <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
Ciekawe co im się tam śniło w tych kolorowych główkach. Super majówka. też żałuję, że to już koniec, no ale takie życie i rzeczywistość puka do drzwi.
Dużo głasków dla diabołków :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
yohjia
Posty: 377
Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: yohjia »

mój kochany piwno-miodowy wytrzeszcz

Obrazek

czasem bywam w miarę poważna, potrafę nawet zapozować do zdjęć, żeby nikogo nie wystraszyć... ;-))

Obrazek

I tylko synuś mamusi dostrzegł nowy mebel, ba! nawet zniego skorzystał. Głównie z budki - Jelunek i jego zabawka nr 1, ta naj naj z najlepszych, czyli Jej Wysokość Gumka Do Włosów:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

...i dziewuchę ja tam jutro posadzę <lol> :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Post autor: kosanna »

yohjia pisze:kosanna, to jest "Nieporozumienie" Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej ;-)) Co nie zmienia faktu, że wiersz cudowny i tak pięknie opisujący kocie widzenie świata...to "śpiewające mięso"... <lol> - nic dodać nic ująć.
Poświatowską ja znam prawie na pamięć - oj pisała ona cudne wiersze o kotach (i nie tylko), w końcu zakochana była w kociastych jak my tu wszyscy na forum. Ciekawostką jest, że - jak ostatnio gdzieś przeczytałam - bardzo dużo pisarzy jest (lub było) kociarzami/kociarami - widać mają coś magicznego i wenotwórczego te stworzenia :-)
Wracając do Pośwaitowskiej - jej "ja mam pana boga w futrze, kiedy się przeciągam wzdłuż czuję jego palce wyprężone na grzbiecie (...)" to już klasyk
A ja uwielbiam jeszcze ten wierszyk (znalazłam kiedyś w necie, widniał jako anonim):

Szorstkie buziaki...
Mięciutki cień
Od mojej twarzy
Zaczyna dzień.

Szorstkie buziaki...
Zbudzi mnie jutro
Mój mały budzik
Spowity w futro


:-)
Już z góry przepraszam za <offtopic> Pomyliłam się oczywiście i bije się w pierś. Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że jak byłam dzieckiem to miałam swoje dwa ulubione tomiki wierszy, które znałam na pamięć jeden właśnie Pawlikowskiej a drugi Poświatowskiej i wiersze pamiętam, a autorów o zgrozo :mimbla: czyżby to były początki amnezji?! <oops> I one dwie przecież pisały o kotach! Proszę jak twórczość zmienia rzeczywistość, bo ja wtedy jeszcze kotów nie lubiłam, bo się ich ....bałam!

ten kot nie lubi aby mu głaskać
metafizyczne futro pod włos
on zjadł już wszystkie światy
teraz tłuszczem obrosły zasypia
śni mu się wielki czarny niebyt
bo pomrukuje i porusza końcami wąsów

Ten Poświatowskiej (chyba, bo już sobie nie ufam)! :-)

Głaski dla Twoich kotów! :kotek:
Awatar użytkownika
asiunia0312
Posty: 1208
Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Olsztyn

Post autor: asiunia0312 »

Cudowny raj dla kociastych, myślę, że po paru dniach nawet Zuza zauważyła nowy mebel <lol> . Mogę prosić o zdjęcia drapaczka w całej okazałości ? <mrgreen>
Awatar użytkownika
yohjia
Posty: 377
Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: yohjia »

no niestety - dziewucha do dziś olewa nowy drapak <diabeł> Niewdzięcznik jeden no!
Zdjęcie całego drapaka jest O TU - KLIK :-)
Zablokowany