Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
To ja! Tosiek!
Piszę do Was z komputera Pańci bo ona to na nic już nie ma czasu ostatnio. A przecież u mnie tyle się dzieje! Nawet nie wiecie jaki ja już jestem duży! Jak byłem u pana doktora żeby zjeść takie żółte obrzydlistwo, to się okazało, że ważę 4,700 kg <shock> Pańcio to od tamtej pory woła na mnie "gruby". I w ogóle to dostałem takie nowe chrupki dla kotów bez jajek - muszę przyznać, że całkiem mi smakują. W końcu jakieś większe te krokieciki, dla prawidziwych kocurów.
Ostatnio pojechaliśmy na wycieczkę. Jak widzicie mam taki fajny domek, w którym spędzam bardzo dużo czasu bo Pańcia ma wiatraczek w ... hmm.. gdzieś podobno ma wiatraczek i ciągle gdzieś jeździ i mnie ze sobą zabiera. Teraz była majówka i pojechaliśmy do babci i dziadka, którzy mają duży ogródek.
Pańcia mówi, że na wakacjach byłem zupełnie innym kotem! Tyle przygód się działo! Miałem spotkanie trzeciego stopnia z labradorem sąsiadów (ale nigdy by mnie nie dogonił, tylko go sprawdzałem), wspinałem się na iglaki, polowałem na muchy, ptaszyska i inne dziwne żyjątka. Niestety nie mam żadnego zdjęcia z ogrodu, chociaż pod kwitnącą pigwą wyglądałem podobno na przystojniaka. Za to mam zdjęcie z zajęć wieczornych:
Pańcia powiedziała, że tylko wtedy dało się mnie jakoś uchwycić. W ogóle to płakała, że u dziadków to ja jestem wielki maczo, nie daję się głaskać i się nie przytulam. Ale ona, jak każda mama, nie rozumie, że są chwile kiedy trzeba być mężczyzną a nie kiciusiem ciciusiem. W każdym razie, podsumowując, było super! Tak mi się tam spodobało, że w ogóle nie chciałem wracać i zrobiłem rodzicom taki kawał.... że się schowałem w środku w wersalce w salonie, zaraz przed odjazdem. Dwie godziny mnie szukali po całym domu! Już myślałem, że uda mi się zostać, ale niestety... Pańcia ma nosa jak mrówkojad
Ale w domu też nie jest źle... czasem pozwolą mi polizać pudełko po jogurcie <serce>
No dobra, zmykam, zanim mnie ktoś nakryje! Całusy dla wszystkich moich wielbicielek na całym świecie!
Piszę do Was z komputera Pańci bo ona to na nic już nie ma czasu ostatnio. A przecież u mnie tyle się dzieje! Nawet nie wiecie jaki ja już jestem duży! Jak byłem u pana doktora żeby zjeść takie żółte obrzydlistwo, to się okazało, że ważę 4,700 kg <shock> Pańcio to od tamtej pory woła na mnie "gruby". I w ogóle to dostałem takie nowe chrupki dla kotów bez jajek - muszę przyznać, że całkiem mi smakują. W końcu jakieś większe te krokieciki, dla prawidziwych kocurów.
Ostatnio pojechaliśmy na wycieczkę. Jak widzicie mam taki fajny domek, w którym spędzam bardzo dużo czasu bo Pańcia ma wiatraczek w ... hmm.. gdzieś podobno ma wiatraczek i ciągle gdzieś jeździ i mnie ze sobą zabiera. Teraz była majówka i pojechaliśmy do babci i dziadka, którzy mają duży ogródek.
Pańcia mówi, że na wakacjach byłem zupełnie innym kotem! Tyle przygód się działo! Miałem spotkanie trzeciego stopnia z labradorem sąsiadów (ale nigdy by mnie nie dogonił, tylko go sprawdzałem), wspinałem się na iglaki, polowałem na muchy, ptaszyska i inne dziwne żyjątka. Niestety nie mam żadnego zdjęcia z ogrodu, chociaż pod kwitnącą pigwą wyglądałem podobno na przystojniaka. Za to mam zdjęcie z zajęć wieczornych:
Pańcia powiedziała, że tylko wtedy dało się mnie jakoś uchwycić. W ogóle to płakała, że u dziadków to ja jestem wielki maczo, nie daję się głaskać i się nie przytulam. Ale ona, jak każda mama, nie rozumie, że są chwile kiedy trzeba być mężczyzną a nie kiciusiem ciciusiem. W każdym razie, podsumowując, było super! Tak mi się tam spodobało, że w ogóle nie chciałem wracać i zrobiłem rodzicom taki kawał.... że się schowałem w środku w wersalce w salonie, zaraz przed odjazdem. Dwie godziny mnie szukali po całym domu! Już myślałem, że uda mi się zostać, ale niestety... Pańcia ma nosa jak mrówkojad
Ale w domu też nie jest źle... czasem pozwolą mi polizać pudełko po jogurcie <serce>
No dobra, zmykam, zanim mnie ktoś nakryje! Całusy dla wszystkich moich wielbicielek na całym świecie!
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
Oj Tośku Tośku zawładniesz sercem każdej kobiety, a nawet faceta !!
Super miałeś te przygody u babci i dziadka. Cieszę się, że udała Ci się majówka. Tylko następnym razem nie chowaj się przed rodzicami, bo kochają z całego <serce> i na pewno martwili się o Ciebie. Szkoda, że nie masz zdjęć z ogródka, jestem pewna że wyglądałeś cudownie. Przesyłam mizianki i niech Cię Pańcia wytarmosi ode mnie
.
Super miałeś te przygody u babci i dziadka. Cieszę się, że udała Ci się majówka. Tylko następnym razem nie chowaj się przed rodzicami, bo kochają z całego <serce> i na pewno martwili się o Ciebie. Szkoda, że nie masz zdjęć z ogródka, jestem pewna że wyglądałeś cudownie. Przesyłam mizianki i niech Cię Pańcia wytarmosi ode mnie
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- Snusia
- Hodowca
- Posty: 847
- Rejestracja: 12 mar 2011, 22:52
- Hodowla: Miziaki*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt: