A może przyda Ci się jeszcze jakiś preparat do wywabiania zapachów. Mam nadzieję, że nic takiego się nie przydarzy ale lepiej być przygotowanym jeżeli kotek zrobi mało przyjemną niespodziankę w niedozwolonym miejscu.
To ja jeszcze podpowiem, podkłady do transporterka na drogę, takie gdyby kociak się posiusiał. Można kupić w aptece.
Chyba wyprawka gotowa, więc ściskam kalendarz co by szybciej leciały dni.
yamaha pisze:
I pomacham Wam lapka Czaka (buldog) a potem Missy, jak bede jechac w poblizu tych wszsytkich miast i miasteczek z ktorych czlonkowie forum pisza
Piesio ma na imie Czako? Czy Czaka? <lol> Bo ja miałam pieska który wabił się Czako <lol> Ale fajnie... :-P
A dni lecą powoli ale jeszcze troszke cierpliwości i maleństwo będzie u Ciebie <klaszcze>
Czako, pan pies
Aga : podklady juz mam (beda sluzyly pieskowi rowniez, bo podejrzewam, ze "niespodzianki" beda <lol> ).
No teraz to juz naprawde nie moge sie skupic na pracy.... patrze co chwila na zegarek, zeby czas szybciej minal !
Juz tylko troche dzis i jutro..... <klaszcze>
Niech Ci leci jak najszybciej, bo zaraz po Twoim szczęściu, będzie moje
No dobra nie tak zaraz.... jeszcze jakiś tydzień mi zostanie.... ale to i tak lepsze niż 3 tygodnie