Witchowa Nina, Merlin Czarodziej i [*] Rysiek
- Witcha
- Posty: 453
- Rejestracja: 19 mar 2012, 14:08
Koty trzeba odrobaczyc i wprowadzic rygorystycznie diete hill's i/d na dwa tyg nawet jeśli wcześniej będzie poprawa...
Jeśli do po swietach nie bedzie troszke poprawy wtedy krew do badania pojdzie
Nina byla odrobaczona w lutym i bez powtorki po dwoch tyg (bo to kot niewychodzacy, tak mi wyjaśniono, tzn ja nawet nie pytałam o powtórne tylko tak usłyszalam że nie trzeba powtarzać bo to kot niewychodzący)
Rysiek był też odrobbaczony ale skoro są razem to trzeba im zrobić odrobaczanie razem i powtórzyc po dwóch tyg
podaję też probiotyk
Karmę i/d będą jeść razem, Rysiek do tego wołowinkę
jedzą ją chętni e bo już wsypałam do misek
zobaczę co będzie się działo jutro, mam nadzieję że będzie poprawa
dziękuję ślicznie za wszystkie kciuki

Jeśli do po swietach nie bedzie troszke poprawy wtedy krew do badania pojdzie
Nina byla odrobaczona w lutym i bez powtorki po dwoch tyg (bo to kot niewychodzacy, tak mi wyjaśniono, tzn ja nawet nie pytałam o powtórne tylko tak usłyszalam że nie trzeba powtarzać bo to kot niewychodzący)
Rysiek był też odrobbaczony ale skoro są razem to trzeba im zrobić odrobaczanie razem i powtórzyc po dwóch tyg
podaję też probiotyk
Karmę i/d będą jeść razem, Rysiek do tego wołowinkę
jedzą ją chętni e bo już wsypałam do misek
zobaczę co będzie się działo jutro, mam nadzieję że będzie poprawa
dziękuję ślicznie za wszystkie kciuki
- Witcha
- Posty: 453
- Rejestracja: 19 mar 2012, 14:08
Po nocy z karma Hills i probiotykiem w kuwecie uwaga dwie koopcie (duza odRyśkowa i mała odNinusiowa) w formie ciemnych wałeczków
Hurra:D
a teraz czytm i czytam o BARFie... przeczytałam tam wiadomość najważniejszą, to ja muszę byc zdecydowana...
no to zobaczymy czy ja się zdecyduję na sto procent
pozdrowionka od kociastych dla wszystkich kociastych

Hurra:D
a teraz czytm i czytam o BARFie... przeczytałam tam wiadomość najważniejszą, to ja muszę byc zdecydowana...
no to zobaczymy czy ja się zdecyduję na sto procent
pozdrowionka od kociastych dla wszystkich kociastych
- Witcha
- Posty: 453
- Rejestracja: 19 mar 2012, 14:08
czas mija ;)
Rysiek obchodził kilka dni temu kociemnastkę
ale była imprezaaa

razem pod sufitem mamy równo

patrz i ucz się, służba nawet i tu też przyjdzie ;)

o widzisz?? patrz, idą, minę wyniosłą zrób jak ja, nie patrz na nich
zaraz bedą skakać koło nas
i może dadzą miecho!!! mięsio.... MIAUUUU

się wyleguję w przesianych promykach słońca... sie zasłużyło na loozik popołudniowy jak sie tak pohasało o czwartej nad ranem...

wiem, że was moje stopy rozczulają, wiem...

a kuku

i moja stopa w zblizeniu... podkulę paluszki, żeby jeszcze bardziej rozczulić... moze mięcha dadzą???? MIAUUUUU

jestem PIĘKNA KOCICZKA CZAROWNICY

i jakie mam oczy - błyszczoczy... pomarrrańczowe... tak na halołin już hoduję ;)
a od ludzkiej strony...
sierści codziennie tony się zbiera teraz jak ta tempperatura taka zmienna i koty nie są pewne czy się wziąć i wylenić czy moze jeszcze poczekać z tym..., na drapaczku jest pluszowa podusia, obłazi koszmarnie... - muszę zainwestować w furminator, chociaż przy Ryśku to się chyba rozpłączę jak mi go przyjdzie "przeczesać", ale może to jemu bedzie z pożytkiem.....
a tak ogólnie to popatrzcie jak to sie kocięta zmieniają, Nina wyglada jak kocica dorosła normalnie, takie to było chucherko na karmie TOTW a teraz jak musi jeść weterynaryjnego Royala, to mimo dozowania boczki się zaokrągliły...
głaski dla wszystkich kociambrów kociastych i kotowatych a również i dla zakoconych

ale była imprezaaa

razem pod sufitem mamy równo

patrz i ucz się, służba nawet i tu też przyjdzie ;)

o widzisz?? patrz, idą, minę wyniosłą zrób jak ja, nie patrz na nich

się wyleguję w przesianych promykach słońca... sie zasłużyło na loozik popołudniowy jak sie tak pohasało o czwartej nad ranem...

wiem, że was moje stopy rozczulają, wiem...

a kuku

i moja stopa w zblizeniu... podkulę paluszki, żeby jeszcze bardziej rozczulić... moze mięcha dadzą???? MIAUUUUU

jestem PIĘKNA KOCICZKA CZAROWNICY

i jakie mam oczy - błyszczoczy... pomarrrańczowe... tak na halołin już hoduję ;)
a od ludzkiej strony...
sierści codziennie tony się zbiera teraz jak ta tempperatura taka zmienna i koty nie są pewne czy się wziąć i wylenić czy moze jeszcze poczekać z tym..., na drapaczku jest pluszowa podusia, obłazi koszmarnie... - muszę zainwestować w furminator, chociaż przy Ryśku to się chyba rozpłączę jak mi go przyjdzie "przeczesać", ale może to jemu bedzie z pożytkiem.....
a tak ogólnie to popatrzcie jak to sie kocięta zmieniają, Nina wyglada jak kocica dorosła normalnie, takie to było chucherko na karmie TOTW a teraz jak musi jeść weterynaryjnego Royala, to mimo dozowania boczki się zaokrągliły...
głaski dla wszystkich kociambrów kociastych i kotowatych a również i dla zakoconych