Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
"Pysznosci" - to to nie wiem...
Poza chrupkami RC Kitten 36, nic innego w Pani laski nie popada...zadne mieska, puszki ani nic takiego (jeszcze musze jakies RYBY sprobowac, ale az sie boje kupowac, bo wszystko konczy w smietniku....) Nawet na Mastery Kitten (inne chrupki, ktore kupilismy zeby od czasu do czasu menu kici zmieniac) kreci nosem i je raptem tyle, ile minimalnie trzeba, zeby polowanie na muchy/pajaki i inne latajace stwory mozna uskuteczniac !
Poza chrupkami RC Kitten 36, nic innego w Pani laski nie popada...zadne mieska, puszki ani nic takiego (jeszcze musze jakies RYBY sprobowac, ale az sie boje kupowac, bo wszystko konczy w smietniku....) Nawet na Mastery Kitten (inne chrupki, ktore kupilismy zeby od czasu do czasu menu kici zmieniac) kreci nosem i je raptem tyle, ile minimalnie trzeba, zeby polowanie na muchy/pajaki i inne latajace stwory mozna uskuteczniac !
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Mój Bronuś też jest bardzo wybredny ale tuńczyka z puszeczki mi nie odmawia ... <mrgreen>
strzela baranki i wywala brzusio (jego sposób proszenia) - aby tylko tuńczyka dostać ...
i tu nie wybrzydza: czy to "sheba" czy "Feline porta 21" wcina aż się uszy trzęsą. A inne też lądują w koszu niestety ... no czasem wołowinka lub cielęcinka ale tylko i wyłącznie w sosie ..
strzela baranki i wywala brzusio (jego sposób proszenia) - aby tylko tuńczyka dostać ...
i tu nie wybrzydza: czy to "sheba" czy "Feline porta 21" wcina aż się uszy trzęsą. A inne też lądują w koszu niestety ... no czasem wołowinka lub cielęcinka ale tylko i wyłącznie w sosie ..
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa