Megi i Fibi :)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
donka
Posty: 652
Rejestracja: 20 mar 2011, 18:21

Post autor: donka »

Biedna Fibulka :kotek: W takim stresie musiała żyć przez tyle dni :-( Mam nadzieję, że po wyjeździe "Obcych" wróciła do siebie i apetytu nabrała i futerko się poprawi.
Natomiast Bibulek, no cóż <roll> muszę stwierdzić, że masz w domu puszczalską <lol> No bo żeby tak, pierwszemu lepszemu facetowi się oddać... <lol>
mimbla niech lepiej pilnuje konkubenta, bo rywalkę ma groźną <mrgreen>

Renia, Ty już nic lepiej nie mów o tym odchudzaniu <diabeł> Ja tam żadnego NADMIARU nie widziałam :bicz: A swoją drogą, ciacho rzeczywiście wygląda baaardzo apetycznie, więc mimo, że mnie tam ani wyżej, ani niżej niczego nie brakuje <lol> sama bym się skusiła :-P

Zdjęcia Dziewczynek bardzo ładne <zakochana>
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Dziewczynki pięknie się prezentują, nic a nic nie widać, że w stresie były :-)
:kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 2644
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Post autor: Joanna P. »

Reniu, podziękowania godne oscarowej gali :-D

To był baaardzo sympatyczny czas i mimo, że jestem najmłodsza stażem na forum (ha ha najmłodsza :)) ), czułam się tak, jakbym Was znala od zawsze :-)

Fajne są Twoje księżniczki - Megi ma piękne "rozanielone" pysio, a Fibi też wygląda na wyluzowaną <zakochana> :kotek: :kotek:
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

O jakie śliczności. Jak miło widzieć Twoje kociaste - jedną pieszczochę, drugą nieco smutną, ale mam nadzieję, ze tylko przejściowo. Żałuję, że nie mogłam odwiedzić Bielska.. ale zdrówko wszystko pokićkało. Cieszę się, że było super... pani Księżniczko :piwo: Buziole!
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Post autor: Kamiko »

Reniu nareszcie pokazałaś dziewczynki , wielkie głaskole dla słodkiego wrażliwca i równie wielkie dla Megusi :kotek:
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Post autor: Agnes »

Fibi ma piękny kolorek pycholka <zakochana>
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Danusia »

Kochana Fibuńka <serce>
Takie delikatne biduleczki to ja całym sercem <zakochana> , a Megi wie czego chce <lol>

:kotek: :kotek: <zakochana>
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Proszę, kolejny wątek z zakamarków wyciągnięty.
Ja nie wiem... jakiś odwyk grupowy robicie, czy co ;-(
A niektórzy tęsknią...
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Mago pisze: (...)
A niektórzy tęsknią...
No właśnie... niektórzy tęsknią ;-(
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Dziewczyny Kochane,

Bardzo mi miło, że o nas pamiętacie.
U nas wiele się dzieje, więc na forum ( bardzo mi przykro, ale...) brakuje czasu.
Przed wyjazdem do Sopotu miałam masę pracy i to odbiło się na kondycji Fibi. Bardzo się o nią martwiłam, bo odmawiała jedzenia, schudła do 4 kilogramów i wyglądała jak cień kota.
Jak tylko wróciliśmy, oddaliśmy ją w ręce naszego weta i ten cudotwórca naprawił nam kota.
Spadła jej odporność, a co za tym idzie, zachorowały dziąsełka i jedzenie musiało być dla niej bardzo uciążliwe ( zwłaszcza, że mokrej karmy jeść nie może).
Teraz chrupie na potęgę, aż muszę ją uspokajać, bo całymi godzinami filuje przy miseczce i drze pychol. :axe:

Megusia jest w dalszej fazie odchudzania, wygląda coraz lepiej i widać wyraźną poprawę w jej zachowaniu. Szalenie chętnie się bawi i stała się baaardzo przytulaśna.
Ze względu na to, że ostatnio dom jest dla mnie niczym hotel- prysznic, łózko, spanko i już mnie nie ma- Megulka zaczęła ze mną sypiać, a właściwie na mnie.
Wierci się całą noc, ale jak tu odmówić tej pchełce szachrajce, skoro tak rzadko się widzimy.
Fibi również leży w łóżku, ale obok, spokojniej <roll>

Jutro, jak odgruzuję mieszkanie, zrobię jakieś zdjęcia pycholków. :foto: żebyście nie myślały, że kitram koty po kątach :kotek:

A mówiłam Wam już, że mimblowe kocury zaszczyciły mnie swoją osobą, a Ozorrrro nawet zębiskami?? :brzydal:
Zablokowany