jak będziesz miała sposób na czesanie to się pochwal ... :-P
ja Bronusia mogę wszędzie wyczesać ale na brzusiu to jakaś masakra ...
parę sekund to jest max jaki mi daje na tę cześć ciała ... <lol>
Narazie sposob jest dosc "cwaniacki" : moje kochanie bawi sie z Missy piorkiem, a ja w tym czasie ze szczotka latam wkolo kota <lol> (prosze sie nie smiac, jak ktos ma inny sposob, to ja serdecznie zapraszam "na kawe" i na pokaz fryzjerski <mrgreen> )
A jak juz naprawde sie nie daje, to troche ja przytrzymuje "przy ziemi" i szczotka przelece (wcale ale to WCALE sie to Pani Ksiezniczce nie podoba, wiec tego czesania to wychodzi tyle co "kot naplakal")
dziewczyny dawajcie swoje kociaste do mnie, Bentley tak rozkłada się przy czesaniu, że wygląda jak dywanik łazienkowy <lol> może nauczy wasze maluchy "pozy" do czesania <lol>
a ja mam dziś wolne i chyba skoczę na plażyczkę - bo takie ciepłe dni często się u nas nie zdarzają .... <lol> chociaż na godzinkę ... :-)
ja wczoraj miałam dużo pracy .... tak dla pocieszenia ... <mrgreen> i wsparcia .... <mrgreen>