yamaha pisze:ALLELUUUUUUUUUUUUJA !!
Udalo mi sie wyszczotkowac Missy ! <tańczy> <tańczy> <tańczy>
Nie bez krecenia nosem i troche "z przytrzymaniem", ale jest to niebo a ziemia w porownaiu z tym, co dzialo sie przedtem przy czesaniu !
Brzusio juz jest piekne, troche jeszcze na tylnych lapkach (i pomiedzy nimi) kudlaczkow zostalo, ale moja misia kochana ze 2 CALE minuty szczotkowania zniosla, wiec juz na dzis dam jej z "doopcia" spokoj :->
"Zgrzeblo" spisuje sie na medal w rozczesywaniu kudelkow
pewnie się przestraszyła, że zastosujesz na niej FURminator <lol>
<lol> no moze nie przesadzajmy z ta grzecznoscia.... :->
Oburzona mina i "jak tylko mnie puscisz, to stad zmykam" opisuja dosc dokladnie wczorajsze wieczorne czesanie <lol>