Zgadzam się z yamaha w 100%, a przy Was obdarzony taką miłością wydobrzeje w mgnieniu okayamaha pisze:No to teraz dobre dozywianie i kicia bedzie cudenko! <tańczy>
Nasz pieszczoch brytyjczyk:)
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
- yohjia
- Posty: 377
- Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
-
Snowshoe
- Posty: 49
- Rejestracja: 16 cze 2012, 20:22
Jutro minie tydzień, jak nasz pieszczoch jest z nami:) I powiem jedno- nie wyobrażam sobie teraz, że miałoby go nie być. Bardzo się z nim zżyłam i to dla mnie zaszczyt opiekować się tak cudownym i mądrym kotem.
Dzisiaj musiałam wyjść, jak kicia zobaczyła, co się święci (wzięłam torebkę), zaczęła chodzić za mną jak pies. Nie odstępował mnie na krok.
Szczęściarz zdobył serca weterynarzy z kliniki. Gdy go tylko widzą, zachwycają się nim, miziają go, z daleka się z nim witają. Mówią, ze to najpiękniejszy i najgrzeczniejszy ich pacjent:)
Dzisiaj przyszła obróżka. Na razie prezentuję nie na kici. Szczęściarz będzie miał ją założoną, jak wygoją mu się rany, odrośnie sierść i zostanie wykąpany.

Dzisiaj musiałam wyjść, jak kicia zobaczyła, co się święci (wzięłam torebkę), zaczęła chodzić za mną jak pies. Nie odstępował mnie na krok.
Szczęściarz zdobył serca weterynarzy z kliniki. Gdy go tylko widzą, zachwycają się nim, miziają go, z daleka się z nim witają. Mówią, ze to najpiękniejszy i najgrzeczniejszy ich pacjent:)
Dzisiaj przyszła obróżka. Na razie prezentuję nie na kici. Szczęściarz będzie miał ją założoną, jak wygoją mu się rany, odrośnie sierść i zostanie wykąpany.

-
Snowshoe
- Posty: 49
- Rejestracja: 16 cze 2012, 20:22
Wiem, ale też boję się, że nam gdzieś ucieknie (np podczas wizyty u lekarza), a wtedy go stracimy. Strzeżonego Pan Bóg strzeże. Nie stać nas na razie na chipa, więc chociaż tak chcę zabezpieczyć kicię, że gdyby uciekł (mam nadzieję, że nigdy nas to nie spotka), to ludzie będą wiedzieli, ze ma dom i uczciwie zadzwonią.