Tośku super przygody miałeś u dziadka. Na zdjęciach jesteś przecudny! Myślę, że rodzice zawiozą Cię jeszcze gdzieś na wakacje i opowiesz nam o swoich przygodach.
Jestem pełna podziwu dla heroizmu Tośka podczas spotkania z psem! Tosiek, ani "nie dał dyla", ani nie robił żadnych "kocich grzbietów", ani nie prychał! <shock> Tylko z dystynkcją i klasą obserwował szczekającego intruza z góry realnie oceniając zagrożenie! To się nazywa zrównoważony psychicznie kot! :-) Szacun! <pokłon>
Tośku powiedz Twojej Pani aby zaczęła pisać książkę o Tobie! Prooosze!
I będzie sławny, i znany.. I będziesz rozdawał autografy <gwiżdże>
Powiedz Jej proszę, powiedz! :-P
Julcik pisze:Tośku powiedz Twojej Pani aby zaczęła pisać książkę o Tobie! Prooosze!
I będzie sławny, i znany.. I będziesz rozdawał autografy <gwiżdże>
Powiedz Jej proszę, powiedz! :-P
Oooo właśnie Tosiek powiedz jej, albo zmień się w Ninja i ją sterroryzuj :-)
Julcik pisze:Tośku powiedz Twojej Pani aby zaczęła pisać książkę o Tobie! Prooosze!
I będzie sławny, i znany.. I będziesz rozdawał autografy <gwiżdże>
Powiedz Jej proszę, powiedz! :-P
Oooo właśnie Tosiek powiedz jej, albo zmień się w Ninja i ją sterroryzuj :-)
... a jak to nie pomoże, to w Pluszowego Kotka Przytulaj i po dobroci
Ależ się Tosieńku dałeś wyrolować! Taki zaszczytny tytuł "kaprala miesiąca" zdobyłeś, a służba Ci tylko bukiet wręczyła? A gdzie puszeczka jakaś, zabaweczka czy np. akwarium z kocią TV. Następnym razem Tosieńku musisz walczyć o swoje, a po Twojej minie z transportera widać, że potrafisz :-)