Miałam wkleić i zapomniałam... W korytarzu mamy szafę wnękową (taką na prowadnicach :-P ) Parę lat temu mama zamówiła w firmie taki zamek. Kot nie ma dostępu do szafy, a my nie musimy sprzątać wywalonych ubrań <mrgreen> !
Może komuś się przyda i skorzysta z takiego rozwiązania
w sumie to nawet bym nie pomyślała że kocisko może sobie ot tak szafę takową otworzyć. a rozwiązanie dość pomysłowe moja raz przez przypadek weszła do szafy.... cóż Pancia musiała później ogarnąć to co niechcący kotkowi wyleciało <diabeł>
moja znajoma, która mnie dziś odwiedziła, powiedziała, że MUSIAŁA zrobić miejsce w szafie dla swojej ragdolki, bo ta niemiłosiernie darła się pod szafą, że ona chce być w środku i koniec. Nauczyła się z łóżka wskiwać, na wystawione plecy, a z pleców, wprost na półke, schodziła w ten sam sposób taki zamek b. dobry
jak działa taki zamek? Trzeba coś wiercić, tak? Tez mam w przedpokoju taką "przesuwaną" szafę i kotki często do niej wchodzą i wykradają mi bieliznę, którą trzymałam tam w koszykach, tzn. teraz juz mniej, bo poprzekładałam rzeczy, ale taki zamek to fajna sprawa...
Joanna P. pisze:O ile sobie dobrze przypominam, Lunka Ani regularnie "robi porządki" w szafie - zamek w takiej sytuacji
Wiem dlatego wkleiłam, poza tym reszta forumowiczów też może skorzystać z tego patentu.
Tak Szopi jest to nawiercane na 2 drzwiach. Nam robiła to firma, która montowała szafę, więc gwarancji nie traciliśmy. Zawsze możesz podzwonić po firmach w Twoim mieście i dopytać się czy robią coś takiego
halo, halo ... a co tu taka cisza ....
proszę tu nowe wieści o Misi nam pisac .... no i zdjęcia panienki też obowiązkowo ....
Pańcia udziela się na forum a zdjęc Misiuni żałuje ....
no i co porabia kotunia .... rozrabia, szaleje czy leżakuje ... ? <mrgreen>