Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
- Witcha
- Posty: 453
- Rejestracja: 19 mar 2012, 14:08
no od razu z tym honorem zwróconym mi lepiejyamaha pisze:Droga Pani !
Zwracam honor <pokłon>
Tak o tym temacie jedzenia zakrecilam, ze bylam przekonana, ze "jestem glodna" chcialas koniecznie napisac ! (a ze "glod" i "kobieta" troszke do siebie podobnie po francusku - specjalnie zrobili ? <shock> - to sie dalam nabrac <lol> )
A jako ze chodzilo Ci o "jestem kobieta", to niewiele sie pomylilas, po prostu "ze sli in fam" (oczywiscie "z" z kropeczka, "s" z kreseczka i "l" przkrojone <lol>). Reszta dobrze ! <ok>
P.S. "Jestem" i "ide za..." wymawia sie dokladnie tak samo !
;p ale jak ktoś ma TYLKO żarcie w głowie to i zwidy ma - jak z tą zabką na mięsku hihihi
dotychczas żyłam w przekonaniu że sie mówi la i le przed jakimiś rzeczownikami - taki żarcik lingwistyczny u nas nawet funkcjonuje - idĘ na lE zakupY (akcent na te duże literki) albo cokowliek innego w podobnym kształcie
jak chłop niebrokulny jest to trza mu to danie dac do spróbowania... mój nie jada brokuł wogóle, tylko w tym jednym daniu o którym pisałam plus kieliszek wina i świeczki i już mu bedzie smakować ;p
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
No wez.... ta zabka naprawde jak na wolowince duszonej wyglada <oops>
A co do "lekcji francuskiego": LE i LA sa "okreslone", UN et UNE (wymawiec "e" z ogonkiem i "in") nieokreslone. W zdaniu "jestem kobieta" nalezy uzywac UNE (tak po prostu jest).
La femme = kobieta (okreslona) ale rowniez "zona" (je suis la femme (z uzyciem LA -> trzeba by dodac "de Krzysztof" = jestem zona Krzysztofa).
Nieeeee.... francuski wcale nie jest skomplikowany, to tylko tak troszke wyglada, bo moje tlumaczenie jest "malo profesjonalne"
A co do "lekcji francuskiego": LE i LA sa "okreslone", UN et UNE (wymawiec "e" z ogonkiem i "in") nieokreslone. W zdaniu "jestem kobieta" nalezy uzywac UNE (tak po prostu jest).
La femme = kobieta (okreslona) ale rowniez "zona" (je suis la femme (z uzyciem LA -> trzeba by dodac "de Krzysztof" = jestem zona Krzysztofa).
Nieeeee.... francuski wcale nie jest skomplikowany, to tylko tak troszke wyglada, bo moje tlumaczenie jest "malo profesjonalne"
- Witcha
- Posty: 453
- Rejestracja: 19 mar 2012, 14:08
fhancuski zawsze był dla mnie językiem niepojętym bo z englisza sie znało jakieś słówka z piosenek itp a jak po fhancusku mówią to choćby sie człowiek nie wiem jak wysilał to tylko sie roześmieje jak usłyszy szpital...
ale melodia jezyka rzeczywiście wspaniała
ps ile za korka liczysz? żebym potem z torbami nie poszła ;p
ale melodia jezyka rzeczywiście wspaniała
ps ile za korka liczysz? żebym potem z torbami nie poszła ;p
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France