Powtórzę jeszcze raz: niektórzy to maja w życiu szczęście! Znaczy sie Morusek je ma, normalnie wygral w totka! Nie wiem jak ty go Kotku oddasz, ale trzymam kciuki za najlepszą decyzję dla wszystkich zainteresowanych. Wielki różowy nochal obłędny i poduszeczki w takim samym kolorze rownież! <zakochana> Teraz ma najlepszy "dom tymczasowy" pod słońcem i tatę! (Tośka oczywiście) <mrgreen> Bo z tego co opisujesz to Tosiek się przejął swoją rolą taty, lub starszego brata skoro małemu uszy myje! Tosiek w ogóle ma dobre podejście do kotów i dużych (kotka sąsiadki i małych jak pchelka). Znaczy się nadaje się na pedagoga od socjalizacji! :-) Glaski dla Tośka i Moruska!
Zuzka Ty go nie oddasz nie mozesz Tośkowi zrobić takiego numeru on ma kumpla na całe życie i nareszcie kogoś na czterech łaputkach ( maleńkich <serce> )
Ale fajnie małe cudne stworzonko samo Was znalazło :-) taki aniołeczek <aniołek>
Kotku bardzo bym chciała, żeby Morusek u Was został. Macie wielkie serce, a Morusek miałby wspaniały dom i to od razu z kumplem Gdzieś czytałam kiedyś, że dopiero dwa koty razem są szczęśliwe
Morusek miał szczęście, że trafił do Was nie napisze nic oryginalego, ale masz wielkie <serce> nie wiem jaka będzie decyzja, czy zostanie on z Wami, czy znajdzie swoich ludzi, ale sercem jestem przy Was <serce> śliczny jest <zakochana>
Wiem, że nie powinnam i ja Ci dupy zawracać aby morusek został, ale..............hmm moje kocice są najlepszym przykładem jak wiele radości daje kotu drugi kot, szczególnie jeśli chodzi o zabawę, bo ja nie wyrabiałam na zakrętach ganiając się z moją Luną, a teraz żeby nie to, że czasami poszukują osoby do masażu to bym im potrzebna nie była