madziulam2 pisze:Zuza i jak się miewają chłopaki tzn. Robert i Marus???
Hmm może skomentuję to cytatem z rozmowy telefonicznej o 7:46:
"A kotku... a on jest taki śmieszny jakiś. Całą noc to albo mi chodził po plecach, albo mnie lizał po twarzy, po nogach, po plecach! Ciągle. I traktor był taki, że nie wiem. I wiesz co? I wiesz co? Jak spałem i miałem głowę na poduszce to on mi pyszczek wciskał pod moją brodę, wiesz? I tak ze mną spał, wiesz?"
... <gwiżdże>
P.S. A Tosiek ciągle by się do mnie przytulał i domaga się głaskania po całym pyszczku i polikach <shock> On mnie kocha ostatnimi czasy tylko jak nikt nie widzi i jesteśmy sam na sam <mrgreen>
kotku pisze:
Hmm może skomentuję to cytatem z rozmowy telefonicznej o 7:46:
"A kotku... a on jest taki śmieszny jakiś. Całą noc to albo mi chodził po plecach, albo mnie lizał po twarzy, po nogach, po plecach! Ciągle. I traktor był taki, że nie wiem. I wiesz co? I wiesz co? Jak spałem i miałem głowę na poduszce to on mi pyszczek wciskał pod moją brodę, wiesz? I tak ze mną spał, wiesz?"
Niesamowite, że taki maluszek zabrany dopiero z "dzikiego" świata wie jak czułość okazywać i nie ma w nim lęku... Ciekawe jak wyglądało jego życie do momentu Waszego spotkania... A masz jakieś fotki przesłane od Roberta? :-)