Luna - Inspiracja Leśne Ranczo *PL

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Post autor: Kamiko »

Kremusia życzę ze szczerego serca :-)
Królewnę zaczęłaś już przygotowywać na przybycie braciszka ?
Czy królowa łaskawa będzie przyjąć smarkacza pod swój dach <mrgreen>
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Kamiko pisze:Królewnę zaczęłaś już przygotowywać na przybycie braciszka ?
Czy królowa łaskawa będzie przyjąć smarkacza pod swój dach <mrgreen>
Jak na razie to nie ma co dzielić skóry na niedźwiedziu :-) choć przyznaję, że często i gęsto opowiadam Lunce, że będzie miała "niedługo" kolegę do zabawy. Luniak patrzy jak zawsze ze zdziwieniem. Nie wie biedaczka jaka zmiana ją czeka :kotek:
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

A jaka zmiana czeka Was :D
To będzie dopiero National Geographic, będzie wam brakowało tylko głosu Krystyny Czubówny w tle. I tyle zupełnie nowych radości...
Lunka straci tą swoją arystokratyczną powłokę i będzie śmigać jak kociak za Młodym <lol>
Pola
Hodowca
Posty: 866
Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
Kontakt:

Post autor: Pola »

To trzymamy kciuki za towarzysza Lunkowego ;)
Awatar użytkownika
Vanicca
Posty: 1020
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca »

My też kciukamy, żeby geny dobrze się sparowały i żeby się kremuś trafił :-D
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Bardzo jesteście kochane <mrgreen>
Dziękuję za kciuki <pokłon>

Jak na razie Luniak dostarcza nam wrażeń za dwoje. Szkoda tylko, że niekoniecznie tych dobrych.
Jako, że mamy początek nowego miesiąca a Lunia już jakiś czas temu uznała, że miesiąc bez wizyty u weterynarza to miesiąc stracony, tak więc przed wczoraj kiedy spokojnie szykowałam obiad dokuśtykała na trzech łapach do kuchni z żałosnym miau. Gorąco mi się zrobiło w ułamku sekundy. Podkuloną łapkę obejrzałam delikatnie ale nic tam moje nie medyczne oko nie widziało złego. Poszłam do Arka zasięgnąć informacji CO SIĘ STAŁO!?
TŻ nic nie widział, nic nie słyszał <diabeł>
Oczywiście skończyło się na wizycie u weta, który łaputkę obejrzał i stwierdził stłuczenie. Ponoć zdarza się czasami. Jak nam wszystkim. Obyło się bez leków. Dostaliśmy zalecenie ograniczyć w miarę możliwości kotu skakanie.
Jak na razie wszystko z łapką jest ok. Ale drapak leży na płask na podłodze, wszędzie gdzie mogłam podstawiłam kotu stołeczki i pufy, żeby łapki nie obciążać.
No zobaczymy, jeszcze parę dni ją popilnuję z tym skakaniem :-| i mam nadzieję, że będzie już wszystko dobrze.
Awatar użytkownika
basienka
Hodowca
Posty: 128
Rejestracja: 17 cze 2009, 20:51
Kontakt:

Post autor: basienka »

Oj Luna, Luna mało się ta twoja pani namartwiła już o ciebie, dałabyś jej w końcu odpocząć :-? .
Dużo głasków i całusków na bolącą łapkę :kotek:
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Post autor: Kamiko »

Dla Lunki :kotek:
Awatar użytkownika
martha
Posty: 404
Rejestracja: 10 lip 2009, 13:58

Post autor: martha »

Biedny Luniak... :-(
Zdrówka życzę :kotek:
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Oj Lunka, gdzieś Ty tą łapkę wsadziła...
A jak będzie za dużo chciała brykać to wsadź ją do kaftanika, od razu odechce się forsowania łapki :D
Zablokowany