ja też tak chce .... :-Pyohjia pisze:No ba! Gęba się śmieje a patrzały same nie chcą zmienić kierunku patrzenia jak widzą takie futrzaste cóś migdalące się <lol>kosanna pisze:Na takie fotki to się od razu gęba śmieje od ucha do ucha!
Julek i Zuza
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
- yohjia
- Posty: 377
- Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Cierpliwości trochę
Nie od razu Rzym zbudowano. Oj co u mnie się działo przez pierwsze dni <lol> Dobrze będzie, daj tylko futerkom troszkę czasu, jak jesteś w domu to nie separuj ich, tylko w razie konieczności ingeruj w ich relacje - mały kociszon nie powinien dać sobie zrobić krzywdy. Ja wiem, ze tak łatwo się pisze rady - przecież jeszcze kilka miesięcy temu byłam na Twoim miejscu i pamietam jak trudno było uwierzyć w tego typu słowa .. <lol> No a teraz jak jest widać na zdjęciach
Głaszcz raz jedno, raz drugie, żeby wymieszać zapachy, no i nie zapominaj o Bronusiu-on nie może czuć się zaniedbany. Powodzenia w zaprzyjaźnianiu kociszonów

Głaszcz raz jedno, raz drugie, żeby wymieszać zapachy, no i nie zapominaj o Bronusiu-on nie może czuć się zaniedbany. Powodzenia w zaprzyjaźnianiu kociszonów
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- yohjia
- Posty: 377
- Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
ufff...zdążyłam...jeszcze kilka dni temu pamiętałam, że w piątek mam o TYM pamiętać...miałam nawet wybrać się do sklepu, żeby coś kupić. I tak mijał dzień za dniem, dziś wchodzę na forum i...olśnienie - przecież miałam o TYM pamiętać! No nic, do sklepu wybiorę się jutro, dziś będą musiały wystarczyć całusy i mizianki <lol> Otóż Papruch mój mały kochany, moja Paprunia, która przecież nie tak dawno temu dopiero co zawitała do naszego domu - skończyła dziś roczek
Panna nie miała łatwo...Najpierw wszyscy stukali się w czoło jak pańcia oznajmiła, że będzie drugi kot, później jak zobaczyli zdjęcie to...śmiech na sali
"są przecież ładniejsze koty", "...i to jest niby brytyjczyk?", później na dokładkę pańcia zła niedobra zmiast pierworodnego imienia Zuza zaczęła ją nazywać Papruchem, Paprunią, Papreństwem 8-) A dziś? Wszyscy znajomi są w niej zakochani <zakochana> no bo jak nie kochać kota, który garnie do wszystkich, od razu wywala brzuch do miziania, traktorzy na całego, no i jest taki śmieszny z wygladu
<lol>
Moje ty Papreństwo kochane - zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka
No i jeszcze może więcej spokoju ze strony braciszka, żeby w końcu zrozumiał, że skoro on ma adhd to wcale nie znaczy że i wszystkie pozostałe koty to mają <lol>


Panna nie miała łatwo...Najpierw wszyscy stukali się w czoło jak pańcia oznajmiła, że będzie drugi kot, później jak zobaczyli zdjęcie to...śmiech na sali
Moje ty Papreństwo kochane - zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka


- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
- madziulam2
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2820
- Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
i ja składam najlepsze, troszkę spóźnione życzonka ....
Papruńcia przekochana i prześliczna ....
jak czytam Twoje opisy i o dokoceniu i o wyborze nowej kici ... to aż mi się lżej na serduchu robi ... <mrgreen>
troszkę podobne te nasze historie ... <mrgreen>
głaski dla obu futerek
i dzięki za słowa otuchy w sprawie dokocenia ... <mrgreen>
Papruńcia przekochana i prześliczna ....
jak czytam Twoje opisy i o dokoceniu i o wyborze nowej kici ... to aż mi się lżej na serduchu robi ... <mrgreen>
troszkę podobne te nasze historie ... <mrgreen>
głaski dla obu futerek
i dzięki za słowa otuchy w sprawie dokocenia ... <mrgreen>
