Impreza trwa!!! Brawo za 100 stron w tempie olimpijskim <klaszcze>
A jest we Francji Gimpet? Bo u mnie chętnie jadły makrelę i barakudę (sama takiej ryby nigdy nie jadłam- musiałam w wikipedii sprawdzić co to za ryba <lol> ). Jest tam niewiele kurczaka, w większości rybka :-)
Missy wygląda na dużo cięższą, ale w tym wątku to komplement <lol> Piękna <zakochana>
Gimpet pasta na klaczki ? Jest, w zooplusie francuskim !
Ale moze Ty o jakiejs karmie Gimpet mowisz, Bartolko, bo o tych rybkach tak potem piszesz....
(barracude znam, ale tez nie jestem pewna, czy juz kiedys jadlam....)
Bartolka pisze:Missy wygląda na dużo cięższą, ale w tym wątku to komplement <lol> Piękna <zakochana>
<oops> dziekuje.
A z tym wygladem : mysle ze naprawde duzo robia kudly mojego wlochacza.... <zakochana> Bo jak sie ja bierze na rece, to nie jest specjalnie ciezka...
Zapomnialabym : kurczaczek wczoraj zostal jednak zdjedzony (takie tam 3 male resztki zostaly tylko w miseczce, jak wrocilam wieczorem do domu, ale to jednak oznacza, ze "wysmienite" to to jedzonko nie bylo).
Chyba Missy stwierdzila ze "z braku laku (a raczej tunczyka) przejdzie i kurczak"