Lucek, Leoś i Jadwinia

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: AgnieszkaP »

Lucusiu, biedaku :-( :kotek: cóż to za historia z tym twoim ogonkiem <strach>
Trzymam kciuki, żeby ogonek nie bolał, a futerko szybko odrosło <ok>
Haniu, fajnie, że jesteście :-)
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Post autor: Kamiko »

No patrz , a ja jak kwoka Lovusia żałuję , a tu Lucuś został tak niegodnie potraktowany, zdrowiej szybko Lucusiu :kotek:
Awatar użytkownika
Dracanka
Posty: 2057
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka »

Jaki śmieszny... biedny ogonek <lol> przepraszam <lol>
A tak naprawdę kciuki za szybkie wygojenie. Pozostaję w nadziei, że to nie Brat,
bo to rzutuje na Rodzinę i jak ja będę chłopców z drapieżnym Krittersem zostawiać? <shock>

Haniu, jak ciepło na serduszku jak ktoś taki zakochany <zakochana> :kwiatek:
Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 2450
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Post autor: Agnieszka7714 »

Haniu jak fajnie, że już wróciłaś. Nareszcie można pooglądać Twoje kotki i podziwiać. Głaski dla rekonwalescenta. Niech szybko wraca do zdrowia.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

To ci dopiero przygodę miał Lucuś. Mam nadzieję, że szybko się ogonek zagoi i futerko odrośnie jeszcze piękniejsze. Głaski dla bidulka ode mnie :kotek:
Dla Leontasa również głaski, bo przecież taki cudny kotuś na pewno nie przyczynił się dziabnięcia niebieskiego ogonka :kotek:
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Post autor: Hann »

kotku pisze:Weź no powiedz prawdę co to za szczurzysko użarło Cię w ogonek... bo chyba nie Loverek, co? <gwiżdże> <gwiżdże>
Wiesz, że też od razu pomyślałam, że szczurzysko? Ale w szczur moich tujach? To byłoby oburzające <diabeł> I przerażające zarazem. Z drugiej strony jak mam wybierać z listy Leosiek-babcia-szczur to jednak szczur wydaje mi się najlepszym rozwiązaniem <mrgreen>
Dracanka pisze:to rzutuje na Rodzinę i jak ja będę chłopców z drapieżnym Krittersem zostawiać? <shock>
No właśnie, bo to rzutuje na Rodzinę <!> <mrgreen> Bo jednak tych kotów trochę nasza Kasia wyprodukowała i co jeśli każdy ma gen dziabania w ogonek? <diabeł> <mrgreen>
Dracanka pisze:Jaki śmieszny... biedny ogonek <lol> przepraszam <lol>
Też się obśmiałam, jak zobaczyłam jakie to to chude i niewydarzone w środku <lol>
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Post autor: kosanna »

Jaki ogonek! <shock> Same kosteczki!
Hann pisze: Z drugiej strony jak mam wybierać z listy Leosiek-babcia-szczur to jednak szczur wydaje mi się najlepszym rozwiązaniem <mrgreen>
Przepraszam, ale uśmiałam się, że z tych wpisów, że hej! <rotfl> Drapieżny kriters! :haha:
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Nie no.. wiadomo, że musi być szczur. Albo drapieżna tuja! Ale na pewno nie Leosiek... już prędzej podejrzewałabym babcię <oops> <shock> Ale wolę nie.. zostańmy przy szczurze ;-))
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita »

śliczny Lucuś, przepiękną ma minkę na zdjęciach ... <zakochana>
aż mi się nie chce wierzyc aby Leoś był sprawcą ... <shock>

aby szybciutko futerko na ogonku odrosło ... <ok>
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Post autor: Hann »

kotku pisze:Nie no.. wiadomo, że musi być szczur. Albo drapieżna tuja! Ale na pewno nie Leosiek... już prędzej podejrzewałabym babcię <oops> <shock> Ale wolę nie.. zostańmy przy szczurze ;-))
<rotfl>
margita pisze:aż mi się nie chce wierzyc aby Leoś był sprawcą ... <shock>
aby szybciutko futerko na ogonku odrosło ... <ok>
Dla wszystkich trzymających kciuki raport z placu boju:

Babcia codziennie dzwoni spytać o zdrowie Lucka... Nie pyta co u dzieci, co u nas... Podejrzane 8-)

Ogonek jest już suchy, nieoblizywany i niebroczący, więc chyba się zagoiło. Pewności nie mam, tylko nadzieję, bo się futrzak macać nie daje, chyba że ktoś ma czyste zamiary, czyli przychodzi w celu pieszczot jedynie <mrgreen> Broń boże żadnych obdukcji i zaglądania pod futerko <lol> Nawet obcięcie pazurów odbywa się ostatnio u tego kota jedynie przy okazji głupiego jasia. I moge przysiąc, że kiedy obcinam Leosiowe pazurki Lucek dramatycznym gestem łapki zasłania oczy <lol> A co dopiero macanie ledwo co poszkodowanego ogonka. Nie-ma-mowy <zły>

Natomiast mina naszych znajomych z sobotniego wieczoru kiedy to wkroczył najpierw dumny kot, a potem jego żałosna końcóweczka... bezcenna <rotfl> Biedny kot... wszyscy się z niego śmieją :kotek:
Zablokowany