Nie mam najmniejszych wątpliwości, że został odebrany mamie za wcześnie
Właśnie śpi mi na kolanach...
Jak dobrze, że u nas został. Moje dwie małe przybłędy...
.... sprowadźcie mnie do parteru jak będę się za bardzo nad nimi rozckliwiać
Zuza, pięknie napisałaś... Scenka mi jak żywa stanęła przed oczami, kiedy czytałam to co napisałaś, i sama się wzruszyłam...kotku pisze:mały gania za nim jak kaczątka za kaczuchą.
Nie mam najmniejszych wątpliwości, że został odebrany mamie za wcześnieMa dopiero 8 tygodni, a jest u nas od dwóch. Jak on tak ssie to ja się wzruszam bo wyobrażam sobie jak on potrzebuje ciepła i tęsknoty..