A u nas Moonlight nie jadalny (kręcą nosem). Ja proponuję Missy przegłodzić kilka dni na suchym, to wszystkie puszeczki będą smakowały.
To się wiewiórka rozbestwiła. Ale nie mów jej, że to ja napisałam i nie pokazuj jej mojego zdjęcia. <hm>
Missi ja nic nie mówię na temat Twojego jedzenia , jestem z tych dobrych <lol>
Za to mam sprawę do Twojej pańci , kiedy ostatnia fota futrzaka była , no kiedy a w innych wątkach to się zamęt sieje
Czego jak czego, ale BRAKU FOTEK nie mozna w tym watku mi zarzucic
Swiezutka fotka byla przedwczoraj wieczorem raptem... (fakt faktem, jako ze w tym temacie "pisze sie" po 10 stron dziennie, trzeba troche poszperac zeby fotki poogladac )
Skad ja Ci tu Pani nowe fotki wezme ?
W biurze siedze......
A ze zaraz po biurze spadam na urlopik, to na nowe fotki -chciec nie chciec - trzeba bedzie poczekac <święty>
yamaha pisze:Skad ja Ci tu Pani nowe fotki wezme ?
W biurze siedze......
A ze zaraz po biurze spadam na urlopik, to na nowe fotki -chciec nie chciec - trzeba bedzie poczekac <święty>
a to Ci cwaniara ...
jak wrócisz z urlopiku to swojego wątku nie poznasz ... <lol>
tyle będzie skarg i zażaleń ...