Rety jak goraaaaaaaaco <strach>
Pani Chmurka zapowiadala nam 40°C w cieniu na dzisiaj i tyle to jest na pewno...
Missy wyleguje sie w garazu (ma racje, tam najchlodniej ) a my byczymy, w ten ostatni dzien wakacji, w domu, bo za goraco zeby cokolwiek robic
yamaha pisze:Rety jak goraaaaaaaaco <strach>
Pani Chmurka zapowiadala nam 40°C w cieniu na dzisiaj i tyle to jest na pewno...
Missy wyleguje sie w garazu (ma racje, tam najchlodniej ) a my byczymy, w ten ostatni dzien wakacji, w domu, bo za goraco zeby cokolwiek robic
jeju jak Wy to wytrzymujecie ... <shock>
u nas 30 i ledwo żyjemy ... opóźniamy przez to powrót do domu aby kotuchy się nie męczyły ... :-P
pozdrowionka
30°C to jest na gorze w domu <lol> "Chlodem" ciagnie <lol> (przesadzam, wentylator pracuje, wiec troche jest powietrza... ale juz od paru dni urzedujemy na dole domu, gdzie jest kilka stopni mniej )
Na dwor wyjsc sie nie da, spacery ograniczone do minimum, klimatyzacja w samochodzie jak tylko gdziekolwiek sie ruszamy.
40°C to naprawde ZA DUZO.
Nic sie nie chce....
Musialabym je najpierw porobic, bo przez ubiegly tydzien ani jednego nie pstryknelismy kotu <lol>
A jest tak goraco, ze poza lezeniem w garazu Missy nic nie robi...
yamaha pisze:Musialabym je najpierw porobic, bo przez ubiegly tydzien ani jednego nie pstryknelismy kotu <lol>
A jest tak goraco, ze poza lezeniem w garazu Missy nic nie robi...
Sugerujesz mi , że leżąca Pani Missy to... nie ciekawa Pani Missy ?