mamy nadzieję, nie wymigasz nam się kiepskim światłem, ja nawet wstawiłam dramatycznej jakości filmik, więc nie masz wymówki
u nas właśnie zbiera się na jakąs mega-burzę, niebo jest granatowo-fioletowe, upał i duchota jak diabli, boję się burzy przeokrutnie <strach>
34°C dzisiaj ...
"Chlod" w porownaniu z week-endowa 40-ka, ale i tak okiennice pozamykane a kot lezy jak zdechly na kafelkach....
Od jutra ma byc ponizej 30°C, to swiatlo dzienne do domu troche wpuscimy... <lol>
I Missunie, bidulke, obfocimy
Wczoraj wieczorem to juz klelam na potege .... <cenzura> Goraczka ze chocby ze skory wyskoczyc !
Zwykle narzekam na zime (bo ja zmarzlak jestem), ale zima przynajmniej mozna pod koldre wskoczyc !
(odpowiedzi typu "ale przeciez latem tez mozna pod koldre wskoczyc" prosze sobie darowac <lol> )
yamaha pisze:Wczoraj wieczorem to juz klelam na potege .... <cenzura> Goraczka ze chocby ze skory wyskoczyc !
Zwykle narzekam na zime (bo ja zmarzlak jestem), ale zima przynajmniej mozna pod koldre wskoczyc !
(odpowiedzi typu "ale przeciez latem tez mozna pod koldre wskoczyc" prosze sobie darowac <lol> )
wskocz sobie latem pod lodowaty prysznic <gwiżdże>
Powiem Ci, ze ja też jestem ciepłolubna, ale jak u nas były ostatnio te upały / może nie aż takie jak u Was/ to już miałam dosyć i cieszyłam się, że się ochłodzi.