Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
racja , aż sobie wróciłam do tematu, żeby obadać, ale tłumaczy mnie to, że porada dotycząca tych puszeczek padła u Ciebie i tak sobie wkręciłam, że Ty pisałaś , a ja sobie zakodowałam, że Twoja pięknotka to rybkowa fanka i tak mi wyszedł mix <oops> <oops>
wstydzam się teraz
ale puszki polecam - pięknie pachną i konsystencja idealna. :-)
wstydzam się teraz
ale puszki polecam - pięknie pachną i konsystencja idealna. :-)
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Ciezka sprawa z kurczakiem.... wchodzi raz na 3-4 dni (bo ja twardo sie przy dawaniu upieram, tym bardziej, ze mialam kilka puszeczek, teraz juz chyba tylko 2 mi zostaly).
Wiecej na pewno nie zamowie, bo raz na 4 dni zjadanie (wiec 3 razy wyrzucanie) nie jest wedlug mnie dobrym pomyslem.
Moze jedynie kurczaka z kawiorem tunczyka powtorze, bo to jakos wchodzilo....
Za to ostatnio Missy ze smakiem wsunela Fileciki Sheby z cielecinki (a te mozna pojedynczo u nas w marketach kupic), wiec dokupie.... to tyle z mies !
Wiecej na pewno nie zamowie, bo raz na 4 dni zjadanie (wiec 3 razy wyrzucanie) nie jest wedlug mnie dobrym pomyslem.
Moze jedynie kurczaka z kawiorem tunczyka powtorze, bo to jakos wchodzilo....
Za to ostatnio Missy ze smakiem wsunela Fileciki Sheby z cielecinki (a te mozna pojedynczo u nas w marketach kupic), wiec dokupie.... to tyle z mies !
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
a takiego czystego mięcha, surowego nie chce? przepraszam, że tak dopytuję, pewnie pisałaś, ale kurcza - no nie pamiętam wszystkiego, strasznie dużo siedzę na forum, czytam różne wątki, uczę się no i myrda mi się czasem w łepetynie
Bo masz rację , bez sensu tak wywalać żarełko, ja znoszę kotce klatkowej, ona zjada chętnie wszystko i taka wdzięczna jest, a młodej musiałam zweryfikować dietę, bo też się jej język zmechacił , szaleństwo z tymi kotami
Bo masz rację , bez sensu tak wywalać żarełko, ja znoszę kotce klatkowej, ona zjada chętnie wszystko i taka wdzięczna jest, a młodej musiałam zweryfikować dietę, bo też się jej język zmechacił , szaleństwo z tymi kotami
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Surowe mieso ? <strach> Moj kot ?
Czy tez Pani zupelnie oszalala ? <lol>
Jak juz kiedys pisalam, surowe miesko (wolowina) do czegos na pewno sluzy, ale wedlug Missy z pewnoscia nie do jedzenia ! Raz zjadla kawaleczek surowego, przemrozonego kurczaka, ale chyba przez pomylke albo w pol-snie <lol>
No i jeszcze jedna nowosc : tunczyk z algami tez mojej pannie nie smakuje (wiedzialam, ze to nie jej ulubiony, ale do tej pory jakos zdjadala.... przedwczoraj polowe wyrzucilam....
)
Czy tez Pani zupelnie oszalala ? <lol>
Jak juz kiedys pisalam, surowe miesko (wolowina) do czegos na pewno sluzy, ale wedlug Missy z pewnoscia nie do jedzenia ! Raz zjadla kawaleczek surowego, przemrozonego kurczaka, ale chyba przez pomylke albo w pol-snie <lol>
No i jeszcze jedna nowosc : tunczyk z algami tez mojej pannie nie smakuje (wiedzialam, ze to nie jej ulubiony, ale do tej pory jakos zdjadala.... przedwczoraj polowe wyrzucilam....
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
ha ha no chyba takyamaha pisze:To chyba MM musisz podziekowac... (to chyba ona o Moonlight pisala, nie ja)margit pisze:Wpadłam podziękować za Moonlight :d Żarełko w sensieZgapiłam od Ciebie , a raczej od Missy i moja królewna wcina nowe puszeczki, które wczoraj przyszły
![]()
Oddaje Cezarowi co do Cezara nalezy <pokłon>