elwiska3 pisze:Karmelek jako kociątko też dostawał całą - dawka dla kociąt i małych kotów.
A teraz ma "dorosłą" tabletkę więc pół.
Chociaż Missy sporo waży jak na dawkę do 2kg :-) a tak jest w ulotce.
no widzisz jak u nas tanio :-)
Karmelcio ostatnio ważył 4 kg - nie jest jakiś super wielki :-) ale też mógłby cała tabletkę dostać.
A ile płaciłam u weta <hm> zupełnie nie pamiętam. Ale za cała wizytę coś około 50 zł razem z removerem na odkłaczanie czyli też koło 20zł za jedną tabletkę wyszło ( weci się cenią )
margita pisze:
a kubraczek (sukieneczkę :-P ) dostaniecie u veta?
Raczje nie, bo o niczym takim nie wspominal.
Mowil natomiast o "plastrze", wiec podejrzewam, ze "przykleja" jakis plaster na szwy.
Pojecia nie mam, szczegolow dowiem sie w piatek <lol>
rzuc jeszcze okiem na ceny w "ludzkiej" aptece, bo ja sie nie raz lapalam na tym,ze u weta cos kosztuje 25euro-np Flubenol, a w aptece 7euro wystarczy miec recepte wet a jak sie zaprzyjaznisz to i bez rerceprty kupisz tak na przyszlosc... jakby co do Belgii na zakupy blizej niz do PL , CHYBA <diabeł>
Popatrze na interncie, poki co, 2 tabletki mam, nastepne dopiero za pol roku, wiec mam czas
(nie wiem czy to po tabletce na odrobaczanie - dalam Missy kolo 14h00 - ale moj niedzwiadek jakis taki osowialo-zaspany jest dzis po poludniu, jak rzadko... <suchy> )