No no, pewnie w chowanego zawsze wygrywa <lol> Pod tym dywanem wygląda uroczo, ale całego dnia w szafie jej nie zazdroszczę <gwiżdże> Chociaż... ciepłe sweterki, bluzeczki, szaliczki.
wlazła do pudełka z butami... z dobrymi butami zna się na rzeczy, ale i tak mi wstyd, że tak zrobiłam. Na ogół sprawdzam gdzie jest i żegnamy się przed wyjściem, a teraz tak się spieszyłam, że kompletnie zapomniałam... no wiocha i tyle <oops>
Nawet w najlepszej rodzinie może się zdarzyć, nic się nie przejmuj.
My też kiedyś zamknęliśmy Brysię w szafce w przedpokoju. Dopiero po jakimś czasie, jak byliśmy w kuchni to usłyszeliśmy, że ktoś się dobija, a to Brysia nie dała o sobie zapomnieć <lol> Ale tak długo, jak Effy to nie siedziała tam.
Molly pisze:ufff, kamień z serca, bo już myślałam, że mnie ktoś poda do pomocy społecznej , wiecie jak to jest
Effy jest prześliczna, na pewno przespała całą Twoją nieobecność Pocieszę Cię, że ja kiedyś Bentusia na całą noc w drugim pokoju zamknęłam. Nie zauważyłam, że tam śpi na łóżku a dodatkowo światło nam wysiadło i go nie widziałam . Zostałam rano porządnie zbesztana przez Bentley'a. Ale to nic! Mój mąż jak mnie okrzyczał <lol> !