No i dzis moja kicia zachowuje sie "jak dawniej", jakby nigdy nic (az sie troche boje, bo wskakuje gdzie sie da, wysoko czy nie, je pije, kuwetkuje, leniuchuje wcale sie przedwczorajsza operacja nie przejmuje) <tańczy>
No i nadal NIE LUBI czesania <rotfl>
pewnie nadrabia straty ...
wiesz po narkozie to jak na kacu ... sama kilka narkoz w życiu miałam to wiem ... <mrgreen>
no ale może ktoś faktycznie znający się na rzeczy niech lepiej się wypowie ...
Zwazylam kicie.
Dokladnie tyle samo, co 3 tygodnie temu, 4kg300.
Pani Weterynarz kazala zaczac uwazac na ilosc jedzenia (powiedziala, ze Missy nie jest szczuplakiem <lol>, no a po sterylce jej potrzeby jeszcze sie zmniejszaja), zaczne wiec chyba wymierzac...
yamaha pisze:Zwazylam kicie.
Dokladnie tyle samo, co 3 tygodnie temu, 4kg300.
Pani Weterynarz kazala zaczac uwazac na ilosc jedzenia (powiedziala, ze Missy nie jest szczuplakiem <lol>, no a po sterylce jej potrzeby jeszcze sie zmniejszaja), zaczne wiec chyba wymierzac...
Przecież to jest koteczka brytyjska ,z tego co wiem, a nie ruska <lol> <lol> <lol>
Cieszę się , że tak szybciutko doszła do siebie <klaszcze> <klaszcze> <klaszcze>