A Lumi piękna jest i super, że też wyzdrowiała
Lumi :)
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Aguś bardzo mnie cieszą każde kolejne dobre wiadomości o Twojej mamie :-)
Nie przestaję trzymać kciuków <ok>
Moja Bella bardzo ściemniała. Początkowo miała futerko białe jak śnieg, ale z czasem (tak przed ukończeniem roku) zaczęło jej ciemnieć. Sprawia wrażenie dużo ciemniejszej, gdy stoi czy siedzi do mnie tyłem. Czasem w pochmurny dzień mam problem z rozpoznaniem, czy patrzę na B. czy na C. Najbardziej ściemniała na grzbiecie bliżej ogona, no i na brzuchu
Nie przestaję trzymać kciuków <ok>
Nie wiem, czy tak być powinno. Fajnie by było, gdyby jakiś hodowca pointów się wypowiedział.Lumi pisze:A poza tym, zauważyłam, że jej futerko zmienia kolor <hm> co prawda nie widać tego na zdjęciach, ale brzuszek robi się siwi, ma też siwą plamke między łopatkami i dwa siwe placki po bokach na doopce <roll> na początku myślałam, że się pobrudziła, ale widze, że ciągle się myje, a futerko siwe jak było tak jest... tak powinno być?
Moja Bella bardzo ściemniała. Początkowo miała futerko białe jak śnieg, ale z czasem (tak przed ukończeniem roku) zaczęło jej ciemnieć. Sprawia wrażenie dużo ciemniejszej, gdy stoi czy siedzi do mnie tyłem. Czasem w pochmurny dzień mam problem z rozpoznaniem, czy patrzę na B. czy na C. Najbardziej ściemniała na grzbiecie bliżej ogona, no i na brzuchu
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
kolejny raz, bardzo Wam dziękuje
Odnośnie Mamy, dzisiaj na wizytacji, Pan Doktor zarządził kolejną tomografie (w czwaretk) i jeśli wszystko będzie w porządku, Mama w piątek wróci do domu <serce> tak bardzo bym chciała, żeby było dobrze, jeszcze raz napisze, że MOCNO w to wierze, ponoć wiara cuda czyni :-)
Dziś byliśmy u weterynarza. Krew została pobrana, Lumi dzielnie to zniosła, kruszyna ma znów wygolone futerko i to tak dziwnie, na szyi <shock> Chwile porozmawialiśmy o chorobach, o tym dlaczego chcemy zrobić badanie, skąd wiemy o takiej chorobie jak FIP (tutaj ludzie szeroko otwierają oczy słysząc taką nazwe). Opowiedzieliśmy historie Moruska mojej Mamy i to, że od tamtej pory zaczęliśmy się edukować w tym i wielu innych tematach. Bardzo go to ucieszło. A ja ciesze się, że udało nam się trafić na fajnego weta :-) Ma duże doświadczenie, przez kilkanście lat leczył zwierzęta w Stanach, później w UK, teraz w IE. Ma podejście do zwierząt i pomimo tego, że ciągle marudzi, że mamy za grubego kota <mrgreen> widze, że zna się na tym co robi, ma serce do zwierząt i ... cierpliwość do ludzi :-)
wyniki Lumi, również prawdopodobnie będą w piątek... to czekanie mnie wykończy <hm>
Agnieszko, jak zobaczyłam to przyciemnione futerko u Lumi, od razu poleciałam do Twojego wątku, Belle pooglądać :-) U niej to ciemniejsze futerko jest właśnie w tych miejscach, które wymieniłaś i dodatkowo między łopatkami. Przeglądałam też różne zdjęcia w necie, na których widać, że białe (liliowe) koteczki z wiekiem przechodzą metamorfoze i stają się takie lekko przydymione, więc myśle, że to jednak normalne i że panienka nam dorasta
Dziś byliśmy u weterynarza. Krew została pobrana, Lumi dzielnie to zniosła, kruszyna ma znów wygolone futerko i to tak dziwnie, na szyi <shock> Chwile porozmawialiśmy o chorobach, o tym dlaczego chcemy zrobić badanie, skąd wiemy o takiej chorobie jak FIP (tutaj ludzie szeroko otwierają oczy słysząc taką nazwe). Opowiedzieliśmy historie Moruska mojej Mamy i to, że od tamtej pory zaczęliśmy się edukować w tym i wielu innych tematach. Bardzo go to ucieszło. A ja ciesze się, że udało nam się trafić na fajnego weta :-) Ma duże doświadczenie, przez kilkanście lat leczył zwierzęta w Stanach, później w UK, teraz w IE. Ma podejście do zwierząt i pomimo tego, że ciągle marudzi, że mamy za grubego kota <mrgreen> widze, że zna się na tym co robi, ma serce do zwierząt i ... cierpliwość do ludzi :-)
wyniki Lumi, również prawdopodobnie będą w piątek... to czekanie mnie wykończy <hm>
Agnieszko, jak zobaczyłam to przyciemnione futerko u Lumi, od razu poleciałam do Twojego wątku, Belle pooglądać :-) U niej to ciemniejsze futerko jest właśnie w tych miejscach, które wymieniłaś i dodatkowo między łopatkami. Przeglądałam też różne zdjęcia w necie, na których widać, że białe (liliowe) koteczki z wiekiem przechodzą metamorfoze i stają się takie lekko przydymione, więc myśle, że to jednak normalne i że panienka nam dorasta
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn