Lumi :)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Agnieszko bardzo się cieszę, że mamie się wciąż poprawia zdrówko <ok> Tak trzymać :ok:
A Lumi piękna jest i super, że też wyzdrowiała :kotek:
Awatar użytkownika
Molly
Posty: 2210
Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02

Post autor: Molly »

Braków mam sporo i nadrabiam w wątkach, ale plus tego taki, że już znam zakończenie historii i trafiłam na kolejny wątek, gdzie wszystko zaczyna się dobrze układać ze zdrówkiem <klaszcze>

Głaski dla Lumisi i jej cudnego nosalka :) Rozbraja mnie :kotek:
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Post autor: asiak »

Bardzo się cieszę, że u mamy poprawa :) Trzymam kciuki, żeby szybko zdrowiała <ok>
A Lumi jak zwykle śliczna <zakochana>
Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 2644
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Post autor: Joanna P. »

Agnieszko, cieszę się, że kamień z serca :-) Teraz już będzie tylo lepiej :-)

Lumi jest cudownie brysiowa <zakochana> :kotek:
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Wspaniałe wieści, Lumi :kiss: Trzymam kciuki za rehabilitację Mamy <ok> Myślę, że naprawdę idzie ku dobremu.
Lumi śliczna jak zawsze <zakochana>
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: AgnieszkaP »

Aguś bardzo mnie cieszą każde kolejne dobre wiadomości o Twojej mamie :-)
Nie przestaję trzymać kciuków <ok>
Lumi pisze:A poza tym, zauważyłam, że jej futerko zmienia kolor <hm> co prawda nie widać tego na zdjęciach, ale brzuszek robi się siwi, ma też siwą plamke między łopatkami i dwa siwe placki po bokach na doopce <roll> na początku myślałam, że się pobrudziła, ale widze, że ciągle się myje, a futerko siwe jak było tak jest... tak powinno być?
Nie wiem, czy tak być powinno. Fajnie by było, gdyby jakiś hodowca pointów się wypowiedział.
Moja Bella bardzo ściemniała. Początkowo miała futerko białe jak śnieg, ale z czasem (tak przed ukończeniem roku) zaczęło jej ciemnieć. Sprawia wrażenie dużo ciemniejszej, gdy stoi czy siedzi do mnie tyłem. Czasem w pochmurny dzień mam problem z rozpoznaniem, czy patrzę na B. czy na C. Najbardziej ściemniała na grzbiecie bliżej ogona, no i na brzuchu
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Post autor: Agnes »

kolejny raz, bardzo Wam dziękuje :kiss: Odnośnie Mamy, dzisiaj na wizytacji, Pan Doktor zarządził kolejną tomografie (w czwaretk) i jeśli wszystko będzie w porządku, Mama w piątek wróci do domu <serce> tak bardzo bym chciała, żeby było dobrze, jeszcze raz napisze, że MOCNO w to wierze, ponoć wiara cuda czyni :-)

Dziś byliśmy u weterynarza. Krew została pobrana, Lumi dzielnie to zniosła, kruszyna ma znów wygolone futerko i to tak dziwnie, na szyi <shock> Chwile porozmawialiśmy o chorobach, o tym dlaczego chcemy zrobić badanie, skąd wiemy o takiej chorobie jak FIP (tutaj ludzie szeroko otwierają oczy słysząc taką nazwe). Opowiedzieliśmy historie Moruska mojej Mamy i to, że od tamtej pory zaczęliśmy się edukować w tym i wielu innych tematach. Bardzo go to ucieszło. A ja ciesze się, że udało nam się trafić na fajnego weta :-) Ma duże doświadczenie, przez kilkanście lat leczył zwierzęta w Stanach, później w UK, teraz w IE. Ma podejście do zwierząt i pomimo tego, że ciągle marudzi, że mamy za grubego kota <mrgreen> widze, że zna się na tym co robi, ma serce do zwierząt i ... cierpliwość do ludzi :-)

wyniki Lumi, również prawdopodobnie będą w piątek... to czekanie mnie wykończy <hm>


Agnieszko, jak zobaczyłam to przyciemnione futerko u Lumi, od razu poleciałam do Twojego wątku, Belle pooglądać :-) U niej to ciemniejsze futerko jest właśnie w tych miejscach, które wymieniłaś i dodatkowo między łopatkami. Przeglądałam też różne zdjęcia w necie, na których widać, że białe (liliowe) koteczki z wiekiem przechodzą metamorfoze i stają się takie lekko przydymione, więc myśle, że to jednak normalne i że panienka nam dorasta ;-))
Awatar użytkownika
asiunia0312
Posty: 1208
Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Olsztyn

Post autor: asiunia0312 »

Trzymam kciuki za dobre wyniki i Mamy jak i u Lumiśki <ok> <ok>

Jak napisałaś, że robisz badania na FIP na początku się wystraszyłam :-( ale dobrze, że chcecie się upewnić, że mała jest zdrowa. :-D
Wiesz może ile się płaci za takie badanie w Polsce?

Przesyłam dużo głasków dla Lumi <zakochana> :kotek:
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Post autor: Agnes »

Niestety, nie wiem. Ale z tego co pamiętam, całkiem niedawno Yohjia pisała o wynikach badań (negatywne :-) ) więc myśle, że możesz się do niej w tej sprawie uśmiechnąć :-)
U nas takie badanie to koszt 85 euro <hm>
Awatar użytkownika
Amber
Posty: 456
Rejestracja: 12 wrz 2012, 21:06

Post autor: Amber »

Bardzo sie ciesze, ze z Mama juz lepiej :-) Trzymam mocno kciuki za dobre wyniki :-)
Zablokowany