Lubię raz na jakiś czas tak właśnie leeeeniwie spędzić niedzielę, kiedy nie trzeba gdzieś pędzić - czy to na zakupy, czy na jakieś imieniny, urodziny - albo nadganiać w weekend rzeczy pracowe.
To jak lubię tak spędzać soboty. Przez cały tydzień czekam na leniwy, sobotni poranek spędzony w łóżku z kawą i niebieskim sierściuchem u boku :-) Tym bardziej, że za oknem coraz zimniej.
Widzę, że Missy jest tak samo aktywna jak Bentley <lol> Gratuluję 200 strony i głaski dla Pani Missy z okazji 11 miesięcy Agnieszka ja jestem na tym samym poziomie ubraniowym co Ty <lol>
U nas cisza niestety, bo mamy kłopoty zdrowotne z Bernim - dziś pół nocy nie przespałam, a jutro jedziemy na badanie krwi i usg brzucha ... bardzo się boję co to może być