yamaha pisze:To moze poprobujcie puszki o konsystencji pasztetu, dolejcie troche cieplej wody i rozmieszajcie - wyjdzie z tego "gesty sosik" <gwiżdże>
oooo na taki sposób nie wpadłam, wiem jedynie że np Animonda czy inne "pasztecikowe" jedzonka są olewane całkiem i obchodzone szerokim łukiem. Ale i ten patent nie jest zły, będzie trzeba wypróbować
No ona tez nie dostaje mokrego mimo iz bylo 8 saszetek w komplecie jej karmy gratis. Leza i czekaja. Ostatnio kicia domaga sie jogurtu jak jem, daje jej troche wszystko wylizuje <shock> To samo tyczy sie wedlin, lapczywie patrzy jak jem, ja jemm tylko domowej roboty wedliny z indyka wiec sie z nia nimi dziele.....Ale miesa nie chce zjesc pod zadna postacia inna.
Kot moich rodzicow dalby sie zabic za saszetke, wyjada wszystko i na koniec cala miske wylizuje.....