Lazi toto za mna, cokolwiek nie robie, wiec nie ma sprawy.
Jak odkurzam, to kontroluje jakosc z oparcia kanapy.
Jak zmywam podloge, to lapkami sprawdza, czy wszedzie przejechalam <lol>
Kudlacz moj slodki <zakochana>
(wlasnie jest obrazona, bo ja wyczesalam)
A, i dzis sobie znalazla nowa zabawe : kladzie sie na kafelkach tuz przy dywanie (tym co go widac na zdjeciu wlasnie), przednie pazury zaczepia o brzeg dywanu, i tak sie ciagnie (jak dzdzownica) po kafelkach wokol dywanu.
Wyglada to przesmiesznie (dywan ma inne zdanie <lol> )
no to faktycznie możesz patrzec na wiewióreczkę cały czas ... <mrgreen>
a tam dywan ... przecież dywany kupuje się dla kotów ... <lol>
ja tak właśnie zrobiłam ... <lol>
Uwielbiam te kocie zabawy <lol> Futra to są pomysłowe. Ja mam w domu taki drapak dywanik - no i właśnie Morus zrobił sobie z niego kocyk. To znaczy pysk wystaje z przodu, ogon z drugiej strony a drapak na kocie <mrgreen>
Missy jest piękna. Takim jednym zdjęciem nas nie zadowolisz, a już mnie na pewno.
Proszę o Missy z każdej strony
kotku, obiecuje, ze jak sie tylko da, to obfoce i wrzuce.
Ale teraz jest w domu prawie ciemno, bo pogoda paskudna, wiec fotki wychodza naprawde nijakie (wszystkie wygladaja jak "poruszone").
Poza tym niedzwiedz lezy obrazony, bo mial bliskie spotkanie ze szczotka.