Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Post autor: Agnes »

ciężko powiedzieć, o co tak na prawdę chodzi. Myśle (tu mówie tylko o Tośku), że albo tak bardzo przeżył rozłąke z Moruskiem <serce> , że potrzebował czułości w poczwórnej dawce, albo... najzwyczajniej w świecie, chciał wykorzystać fakt, że jesteś znów tylko dla niego <serce>
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Post autor: maga »

No kochana zburzyłas ich równowagę i tak to wyglądało i tym się odjawiało. Chyba jednak lepiej jak będa razem :)
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Danusia »

Mnie też tak się wydaje ,że one bardzo chciały być razem i prosiły jak umiały kocurki kochane aż mi sę ciepło zrobiło koło serca jakie te istotki są mądre.

Zuzka od teraz zabierasz do pracy zdjęcia i pluszaka :kiss: :hug: ,a kocurki niech już będą od teraz papużki nierozłączki :kotek: <serce> :kotek: <serce>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Post autor: asiak »

Danusia pisze:Mnie też tak się wydaje ,że one bardzo chciały być razem i prosiły jak umiały kocurki kochane aż mi sę ciepło zrobiło koło serca jakie te istotki są mądre.

Zuzka od teraz zabierasz do pracy zdjęcia i pluszaka :kiss: :hug: ,a kocurki niech już będą od teraz papużki nierozłączki :kotek: <serce> :kotek: <serce>
Danusiu też pomyślałam o tym pluszaczku <lol>
Awatar użytkownika
Ada
Posty: 995
Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
Płeć: kobieta
Skąd: Polska

Post autor: Ada »

- na moje to koty nie lubią zmian...jak już się zaakceptowały wzajemnie to lepiej nie burzyć im tych relacji....widocznie Tosiek i Morus jednak wolą być blisko siebie niż daleko... <serce>
Awatar użytkownika
Hannah2
Posty: 462
Rejestracja: 06 gru 2011, 11:26

Post autor: Hannah2 »

Mnie sie wydaje że czuły się samotne, towarzystwo kota zastępowały towarzystem człowieka.
Zauważyłam u siebie podobną rzecz.
Odkąd oddałam czarnego przedostatniego kota do adopcji i został mi 1 maluszek, to zrobił sie niesamowicie przytulaśny, siedzi na kolanach, wchodzi na mnie, śpi ze mną, mruczy bez przerwy. ten czas co spędzał wcześniej z bratem na zabawach, gonitwach teraz chce spedzać z człowiekiem.
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Post autor: Hann »

maga pisze:No kochana zburzyłas ich równowagę i tak to wyglądało i tym się odjawiało. Chyba jednak lepiej jak będa razem :)
Zgadzam się z Magą, zburzyłaś im potężnie <mrgreen> Moje kocury co prawda jeżdżą tylko do weta, ale zawsze razem, nawet jak z wizytą udaje się tylko jeden z nich. Kiedyś wzięłam tylko Leośka i darł się przez całą drogę niemożebnie <diabeł> Dobrze, że to tylko 10 minut bo by biedak struny sobie zdarł ;-)) Lucek zabrany sam do weta po swojemu znosił to w milczeniu, on pary z ust nie puszcza ;-)) ale biegał mi po samochodzie od jednego okna do drugiego i widać było, że mu nie tak zdecydowanie jest, jak powinno być :-)
Od tamtej pory instynkt samozachowawczy każe mi brać za każdym razem oba dwa <mrgreen>
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Dzięki dziewczyny. Też tak myślę, że zaburzyłam im równowagę. W domu Tosiek nie chce się już w ogóle przytulać, ale przynajmniej spokojnie wyleguje się na dywanie, a mały bawi się, biega i paca go łapką <zakochana> A jak tylko zniknę Morusowi z pola widzenia to woła mnie rozdzierające MIAU. No to koniec rozłąki. Od tej pory wszędzie razem.
Na Wszystkich Świętych zabieram ekipę do Białegostoku, żeby mogli babcię odwiedzić. ;-))
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Post autor: Hann »

kotku pisze:Na Wszystkich Świętych zabieram ekipę do Białegostoku, żeby mogli babcię odwiedzić. ;-))
Bosh... Jak to zabrzmiało <mrgreen> Aż strach zapytać gdzie ta babcia...
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Oj tam oj tam :))) Nie jedziemy łazić po grobach, jedziemy na wakacje z okazji długiego weekendu :-P :-P
Zablokowany