Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Bożena
Posty: 301
Rejestracja: 18 paź 2011, 23:19

Post autor: Bożena »

Zuza zazdroszczę Ci Twoich kociastych i będę bardzo urabiała TŻ żeby się zgodził na bratnią duszę dla Kacpra.Twoje bardzo się zżyły ze sobą i widzisz jak tęskniły jak je rozdzieliłaś.Głaski dla futerek :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Post autor: kosanna »

Zabawne, że akurat o tym napisałaś, bo zastanawiałam się właśnie jak Morusek z Tośkiem będą reagowali na rozdzielenie i chciałam Cię o to podpytać. Koty są przecież podobno terytorialne, a Ty znikałaś z Tośkiem z domu na kawał czasu. I muszę się przyznać, że bardzo mnie to intrygowało (bardzo mnie interesuje ten koci behawioryzm) jak taki Morusek zareaguje na Tośka jak wrócisz z nim po kilku dniach do domu. Czy będą musiały się na nowo do siebie przyzwyczajać, ile czasu będzie trwała aklimatyzacja? I jak sobie z tym poradzicie? Zdarza się przecież, że kot po powrocie od weterynarza pachnie inaczej, i to sprawia że jego współlokator "traci do niego zaufanie". Fascynujące są te kocie zachowania. Na szczęście nie będziecie musieli już testować różnych wariantów <lol> Głaski dla moich ulubieńców! :kotek:
Awatar użytkownika
Ada
Posty: 995
Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
Płeć: kobieta
Skąd: Polska

Post autor: Ada »

- Kotku, Kotku, jesteś WIELKA :kiss: <serce>

- a wiecie , że WAsza koleżanka Zuza to wielka artystka??? i Madzia także jest wielką artystką, wiecie???
- a jak nie wiecie to się niedługo przekonacie, jak to, co stworzyły swoimi małymi paluszkami wyjdzie z pieca...nic więcej nie powiem, niech same się zdradzą.... ;-))
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Już się pochwaliły jakie piękne koteczki ulepiły :-)
Ale żałuję, że nie wiedzialam, że to w tą sobotę się z Tobą spotkały, bo też byłam akurat w Krakowie, ale nie wiedziałam, że one się w tym dniu umówiły u Ciebie.
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Sonia pisze:Już się pochwaliły jakie piękne koteczki ulepiły :-)
Ale żałuję, że nie wiedzialam, że to w tą sobotę się z Tobą spotkały, bo też byłam akurat w Krakowie, ale nie wiedziałam, że one się w tym dniu umówiły u Ciebie.
A bo myśmy Soniu same nie wiedziały jak to będzie wyglądać :) Ja wyszłam z domu na 2 godziny a wróciłam po 5 <gwiżdże> Następnym razem jak będziesz w Krakowie to mam nadzieję, że uda się spotkać i nam! A kto wie.. może i Adę jeszcze uda się ściągnąć na indywidualne warsztaty <klaszcze>

Kosanna: Na szczęście kotki bardzo dobrze na siebie zareagowały po powrocie. Widzę w ogóle, że przyniosło to wiele dobrego, bo jeśli można tak w ogóle napisać to Tosiek sobie uzmysłowił, że kocha Moruska a jednocześnie dotarło do niego, że ja go kocham też bardzo. I od tamtej pory jest jak dawniej, tyle, że Tosiek bardziej się do mnie przytula i znów mogę go nosić przez 3 minuty na rękach, całować i śpiewać głupie piosenki <oops> :kotek: <serce>
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita »

kotku pisze: Kosanna: Na szczęście kotki bardzo dobrze na siebie zareagowały po powrocie. Widzę w ogóle, że przyniosło to wiele dobrego, bo jeśli można tak w ogóle napisać to Tosiek sobie uzmysłowił, że kocha Moruska a jednocześnie dotarło do niego, że ja go kocham też bardzo. I od tamtej pory jest jak dawniej, tyle, że Tosiek bardziej się do mnie przytula i znów mogę go nosić przez 3 minuty na rękach, całować i śpiewać głupie piosenki <oops> :kotek: <serce>
ale to fajnie napisałaś ... <zakochana> <zakochana> <zakochana>
u mnie na razie widac jak mała pilnuje Bronka ... cały czas za nim oczami wodzi ...
ciekawa jestem jak Bronek by się zachował jak małej by nie było ...

kochane są te Twoje kociszonki, wymiziaj je ode mnie ... :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

kotku pisze:
Sonia pisze:Już się pochwaliły jakie piękne koteczki ulepiły :-)
Ale żałuję, że nie wiedzialam, że to w tą sobotę się z Tobą spotkały, bo też byłam akurat w Krakowie, ale nie wiedziałam, że one się w tym dniu umówiły u Ciebie.
A bo myśmy Soniu same nie wiedziały jak to będzie wyglądać :) Ja wyszłam z domu na 2 godziny a wróciłam po 5 <gwiżdże> Następnym razem jak będziesz w Krakowie to mam nadzieję, że uda się spotkać i nam! A kto wie.. może i Adę jeszcze uda się ściągnąć na indywidualne warsztaty <klaszcze>
No mam nadzieję, że się uda spotkać, a może i coś ulepić <mrgreen>
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Post autor: Kamiko »

Sorki chłopaki ale muszę offtopicować <lol>
Gdzie się pytam jest wątek lepiliśmy , no gdzie ?
Lepiliśmy z gliny ????, proszę napiszcie coś ja o nauce lepienia gliniaków marzę od 5 lat ;-(
Awatar użytkownika
SHEszunia
Posty: 1421
Rejestracja: 24 lip 2012, 11:19
Płeć: kobieta
Skąd: lubuskie

Post autor: SHEszunia »

To lepienie to fajna sprawa jest :)
Kiedyś z moją małą lepiłyśmy troszeczke :)
Niestety przy jej zapale po spotkaniu 3go stopnia z kafelkami na podłodze to trąba słoniowi odpadła, koniowi nogi i ogon...... a szkoda
:D
przepraszam przystojniaków na <offtopic>
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Post autor: madziulam2 »

Kamiko pisze:Sorki chłopaki ale muszę offtopicować <lol>
Gdzie się pytam jest wątek lepiliśmy , no gdzie ?
Lepiliśmy z gliny ????, proszę napiszcie coś ja o nauce lepienia gliniaków marzę od 5 lat ;-(
Kasiu zerknij TUTAJ
Zablokowany