Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Yamaha pamietam, ze TOTW tez był na tym i na forum Miau polecany przez dziewczyny. Jak dostałam próbki tej karmy na wystawie to bardzo smakowala Bentleyowi, ale wyrzucilam opakowanie i za nic nie mogłam sobie przypomnieć co to była za karmayamaha pisze:Dorszko, dziekuje.
Wlasnie "dogaduje sie z MM" co do diety Bentley'a.
Jestem wiec na stronie "naturalnych karm" i ... troche mnie to przeraza !
Jest Orijen, Acana, Jocera, TOTW, Applaws (nie ma PON, ale pewnie gdzies znajde).
Pojecia nie mam, jak sie w tym wszystkim odnalezc !![]()
Czy ktos zna te marki ? Moze cos doradzic/odmowic ?
(a ja ide szukac PON'a)
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
PON'a znajdziesz np. tutaj >>> klik <<<yamaha pisze:(...)
(a ja ide szukac PON'a)
Ma teraz w składzie żurawinę i pietruszkę (pomaga na drogi moczowe) :-) wcześniej tej karmy był tylko jeden rodzaj, teraz jakoś fajniej to wygląda. Jak napiszesz do sklepu, to przyślą Ci darmowe próbki karmy :-) Zobaczysz, czy kici będzie smakowało.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
Kupiłam TOTW i tak karma smakowała Effy, ale na forum był komunikat o zagrożeniu salmonellą w karmie, sprawdziłam kod produkcji i musiałam karmy się pozbyć - nie ukrym, że mnie to zniechęciło. Karma miała fajne chrupiące , okrągłe chrupki, nie małe - ale też nie jakieś wielki, co akurat jest fajne. Effy była malutka więc gryzła każde chrupki, ale teraz widzę, że te co mniejsze zwyczajnie łyka, a Missy też już duża dziewczynka, więc wydaje mi się, że rozmiar chrupek dość istotny, aby kicia trochę się napracowała przy rozgryzaniu. No i tu przejdę do orijena - ma małe trójkąciki, płaski ... obecnie resztki dojada kocisko, a raczej wybiera spośród chrupek RC i zostawia na podstawce nietknięte - od początku jej ta karma nie podeszła.
krótko mówiąc mamy z MM podobne doświadczenie. Nie próbowałam kupować potem innych karm, jest RC. Ale Orijena nie polecę. W wątku o składzie karm, każda jest dość dokładnie opisana, tylko czasu trzeba na to czytanie
krótko mówiąc mamy z MM podobne doświadczenie. Nie próbowałam kupować potem innych karm, jest RC. Ale Orijena nie polecę. W wątku o składzie karm, każda jest dość dokładnie opisana, tylko czasu trzeba na to czytanie
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Najgorsze jest to, że jak to powiedział Otis w "Asterix i Obelix: misja Kleopatra", nie ma tak, że jest dobrze albo niedobrze <lol>
U mnie na PoN jest Clara (kastratka, 8,5 roku), karma stale dostępna w misce, dorzucam od czasu do czasu po kilka chrupek RC na zęby. Bardzo sobie chwalę. Od czasu do czasu Uropet, u mnie Clara lubi pasty, bo pH faktycznie ciuteńko się wahnęło, teraz jest dobrze. Nie jest gruba, jest w sam raz, w bardzo dobrej kondycji ogólnej, nie tylko tej wagowej.
Fado był dość długo na Orijenie I PoN, ale u niego to było zupełnie nietrafione, bo dostał alergii, i musiałam karmę wycofać. Za jakiś czas spróbuję samego PoN trochę mu dorzucić do diety, bo na Sensitivity oczywiście waga poszła do góry, u niego akurat to dobrze, bo na bezzbożówkach schudł (naprawdę! przy stałym dostępie!), ale to, co jest w tej chwili, to według moich standardów jest max. Na pewno nie wrócę do Orijena, ale spróbuję jeszcze raz szczęścia z PoN - dopóki nie wciągnęłam Orijena na listę, PoN był bardzo dobrze przez Fado tolerowany. Znam jednak koty, które na Orijenie są stale, i doskonale się mają, i nie mają alergii. Trzeba to sprawdzić samemu.
Ja z opisów i zwykłych przeliczeń i tych wszystkich rzeczy opisanych przy karmach bezzbożowych, najbliżej jestem właśnie PoN. Jest to też "najmniej sucha" z suchych karm, co też jest jej zaletą. Ale tak naprawdę dopiero nasze futra powiedzą nam, co im służy.
TOTW też używałam, i była lubiana, ale w tej karmie trochę odstręcza mnie tak duży udział ziemniaków, gdy więc Clara tak pięknie przyjęła Power of Nature, zrezygnowałam z TOTW.
Acana u mnie akurat wywołała kuwetową burzę, i do niej na pewno długo nikt mnie nie namówi, ale znów znajdzie się mnóstwo osób, których kotom ta karma bardzo dobrze służy.
Tutaj mamy piękną analizę Dagnes kar bezzbożowych, zaraz podepnę temat jako przyklejony, bo właśnie się zorientowałam,że spadł i nie jest widoczny: >>KLIK <<
U mnie na PoN jest Clara (kastratka, 8,5 roku), karma stale dostępna w misce, dorzucam od czasu do czasu po kilka chrupek RC na zęby. Bardzo sobie chwalę. Od czasu do czasu Uropet, u mnie Clara lubi pasty, bo pH faktycznie ciuteńko się wahnęło, teraz jest dobrze. Nie jest gruba, jest w sam raz, w bardzo dobrej kondycji ogólnej, nie tylko tej wagowej.
Fado był dość długo na Orijenie I PoN, ale u niego to było zupełnie nietrafione, bo dostał alergii, i musiałam karmę wycofać. Za jakiś czas spróbuję samego PoN trochę mu dorzucić do diety, bo na Sensitivity oczywiście waga poszła do góry, u niego akurat to dobrze, bo na bezzbożówkach schudł (naprawdę! przy stałym dostępie!), ale to, co jest w tej chwili, to według moich standardów jest max. Na pewno nie wrócę do Orijena, ale spróbuję jeszcze raz szczęścia z PoN - dopóki nie wciągnęłam Orijena na listę, PoN był bardzo dobrze przez Fado tolerowany. Znam jednak koty, które na Orijenie są stale, i doskonale się mają, i nie mają alergii. Trzeba to sprawdzić samemu.
Ja z opisów i zwykłych przeliczeń i tych wszystkich rzeczy opisanych przy karmach bezzbożowych, najbliżej jestem właśnie PoN. Jest to też "najmniej sucha" z suchych karm, co też jest jej zaletą. Ale tak naprawdę dopiero nasze futra powiedzą nam, co im służy.
TOTW też używałam, i była lubiana, ale w tej karmie trochę odstręcza mnie tak duży udział ziemniaków, gdy więc Clara tak pięknie przyjęła Power of Nature, zrezygnowałam z TOTW.
Acana u mnie akurat wywołała kuwetową burzę, i do niej na pewno długo nikt mnie nie namówi, ale znów znajdzie się mnóstwo osób, których kotom ta karma bardzo dobrze służy.
Tutaj mamy piękną analizę Dagnes kar bezzbożowych, zaraz podepnę temat jako przyklejony, bo właśnie się zorientowałam,że spadł i nie jest widoczny: >>KLIK <<
