Hamsinka to już dorosła pannica jest. Po ostatnej wizytacji usłyszłam , że pięknie moja KOTA wygląda , nabrała masy i w ogóle jest bardzo ułożona i urodziwa.
Wiem, że niekiedy Dorszka zciemnia <oops> i tak z grzeczności upewnia mnie , że moje koty najpiękniejsze są i tak dalej ....... <lol> a najciekawsze jest to ,że ja zawsze dopominam się tych zapewnień , to są doprawdy niezamnionane śmieszne momenty , które na bardzo długo zostają w moim sercu.
Czas pomyka dla nas i dla naszych Futer , zauważyłam że dziewczynka bardziej otwarta i ufna się zrobiła. O wiele więcej miziaków i pieszczot się dopomina,więc nawoływania wygrywają a włączony motorek rekonpesuje wszystko .
Najśmieszniejsze jest to, że wiele zachowań podpatruje od Rudej Małpy i wówczas mam niezły ubaw kiedy patrzę na nią skaczacą i odbijającą się od ściany Hamsinkę, która wcześniej takich akrobacji nie wykonywała . <lol>
Fajnie się nam razem żyje , mam nadzieję że w Wigilię to od moich dziecinek usłyszę <mrgreen>





