Harita Agilis Cattus*Pl i Lio Mazuria*PL

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Vanicca
Posty: 1020
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca »

Dziękujemy za pochwały :hug:.
Szykujemy się pomalutku do sterylizacji. Jesteśmy umówione na czwartek. Bardzo dziękujemy Kinus za polecenie nam odpowiedniej kliniki <pokłon>.
Dwa ostatnie póki co zdjęcia plenerowe. Następny plener pewnie dopiero w maju :-(...

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
agataz
Posty: 128
Rejestracja: 19 lut 2010, 14:32

Post autor: agataz »

Nieziemsko urodziwa w kwietniowym słońcu. Po prostu P I Ę K N A ! ! ! :kwiatek:
Awatar użytkownika
gosiaczek8807
Posty: 732
Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42

Post autor: gosiaczek8807 »

Piękna <serce>
Zdjęcia w plenerze, na zielonej trawie i w słońcu zawsze są śliczne, a z taką modelką, to już w ogóle!
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Post autor: Kamiko »

Vanicca , prawdziwa kocia dama <pokłon>
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Vanicca pisze:Szykujemy się pomalutku do sterylizacji. Jesteśmy umówione na czwartek.
Wielkie kciuki będą trzymane :-)
Pola
Hodowca
Posty: 866
Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
Kontakt:

Post autor: Pola »

Piękna panna na świetnych fotkach :)
Kciuki za zabieg !
Awatar użytkownika
Dorota
Agilisowy Rezydent
Posty: 1291
Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
Płeć: Kobieta
Skąd: Kamień Pomorski

Post autor: Dorota »

na łonie natury z taką Modelką ........ :roza:

w czwartek myślami będziemy z Wami :-)
Awatar użytkownika
destiny
Hodowca
Posty: 121
Rejestracja: 30 lis 2008, 23:32
Hodowla: DESTY*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Oleśnica
Kontakt:

Post autor: destiny »

śliczna kotka :) modelka jak nie wiem co
Awatar użytkownika
Vanicca
Posty: 1020
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca »

Jesteśmy po zabiegu :-).

Głodówkowa noc była okropna. Po raz pierwszy moja kocica żebrała. W związku z tym, że nic nie dali harcowała do rana nie dając nam spać. Koło 2 w nocy po głowie śpiącego TŻta wlazła na blat w kuchni i zwędziła witaminki, które próbowała zjeść razem z woreczkiem <shock>...

Harita została pokrojona około 14, przy okazji lekarz zrobił jej tez morfologie krwi i wszystko w porządku :-). Odebrałam ją przed 18 i jeszcze śpi. Do tej pory dwa razy jej się "cofnęło" ale samą wodą. Powiem szczerze, że całkiem inaczej sobie wyobrażałam "zwierzę wybudzone". Tak naprawdę moja dziewczynka wygląda strasznie. Ma otwarte oczy, wystawiony języczek i wygląda jak zdechła. Co chwila do niej zaglądam i sprawdzam czy oddycha :-( .
Nie obejrzałam jeszcze ranki, bo boję się jej ruszać. Lekarz mówił, że cięcie ma około 1,5 cm. W sobotę jedziemy na kontrolę i podać jeszcze jedną porcję leków. Harita nie ma kubraczka, bo ma założone samo rozpuszczalne szwy. Tak więc nie będzie "modnych" zdjęć ;-)). Odpoczywa sobie na podusi przykryta kocykami.
Awatar użytkownika
gosiaczek8807
Posty: 732
Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42

Post autor: gosiaczek8807 »

Oby szybko wróciła do siebie.
Będzie dobrze :hug:
ODPOWIEDZ