Huckelberry - Luludi*Pl

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
kesja
Hodowca
Posty: 326
Rejestracja: 25 lis 2008, 11:08

Post autor: kesja »

Renia i MEGAN pisze:. współczuję hodowcom, którzy muszą na to patrzeć <diabeł> mnie by chyba zazdrość zeżarła. Jeden dzień i kot ma nową ukochaną Panią <mrgreen>
a hodowcy zacieraja ręce z radości, ze udało się kociaka na miziaka wychowac i że od razu nowy właściciel przypadł im do gustu
Awatar użytkownika
Paulina
Posty: 190
Rejestracja: 08 lip 2009, 11:40

Post autor: Paulina »

martwi mnie trochę to, że kicia nic nie je tylko pije wode... ;-( podchodzi do miski wącha i odchodzi...
Awatar użytkownika
bea
Posty: 603
Rejestracja: 25 paź 2009, 13:00

Post autor: bea »

a moze jej nie smakuje :-(
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

A dostała tą samą karmę co jadła u hodowcy? Jeśli tak, to myślę że nie ma się co przejmować, pewnie w nocy sobie podje, jak wszyscy pójdą spać
Awatar użytkownika
Anka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1523
Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Anka »

u nas Lucek przez pierwszy dzień i kawałek drugiego nie jadł dosłownie nic tylko kilka łyków wody zrobił. potem wylizał żółtko i glaretke z mokrego jedzonka i pił wodę, a później już było tylko lepiej...
Awatar użytkownika
Paulina
Posty: 190
Rejestracja: 08 lip 2009, 11:40

Post autor: Paulina »

no własnie mam tą samą karme...pi tylko wode. może dać mu coś innego? tylko co? ;-(
Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 3011
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Post autor: jasminka »

Jak zgłodnieje to zje ,gorzej mu zrobi nagła zmiana karmy no chyba że dostawał coś mokrego jeszcze.
Awatar użytkownika
Monika
Hodowca
Posty: 356
Rejestracja: 15 cze 2009, 15:34
Kontakt:

Post autor: Monika »

Ja też myślę, że jak zgłodnieje to zje, pewnie wtedy, jak nie będziesz widziała. Spokojnie, dla kiciulka to nowa sytuacja, stresik conieco, jeszcze nie czuje się pewnie i nie bardzo umie się odnaleźć. Nie zmuszaj go na początek, by jeszcze bardziej się nie zblokował. Bedzie dobrze :hug:
Awatar użytkownika
Duduś
Hodowca
Posty: 207
Rejestracja: 28 sie 2009, 17:56
Kontakt:

Post autor: Duduś »

gratuluję zakocenia <klaszcze>
co do jedzenia spokojnie , maluch jest jeszcze w stresie ,dla niego to bardzo duże przeżycie , zabrany od mamy i rodzeństwa zmiana domu..... pomału powinien zacząć jeść , niestety czasami tak jest niektóre maluszki od razu zasuwają do miski i jedzą ,niektórym zajmuje to dłużej
głaski dla cuda :kotek:
Awatar użytkownika
Paulina
Posty: 190
Rejestracja: 08 lip 2009, 11:40

Post autor: Paulina »

Dziękuje za słowa otuchy :roza:

nie zmuszam kotka, miseczki stoją w jednym miejscu. być może dojada w nocy. mam nadzieję,że może jutro coś spałaszuje.

...właśnie zdałam sobie sprawe,że w weekend jadę na zajęcia i będe musiała się z nim rozstać ;-(
Zablokowany