Huckelberry - Luludi*Pl

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Paulina
Posty: 190
Rejestracja: 08 lip 2009, 11:40

Post autor: Paulina »

...wiem, że może nie powinnam ale jadłam jogurt przed chwilą dałam ociupinkę do miseczki i zanużyłam trochę karmy...to wylizał całą miseczkę. hmmm może dać mu co innego?
Awatar użytkownika
Matyldonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 869
Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Matyldonka »

Paulina pisze:Dziękuje za słowa otuchy :roza:

nie zmuszam kotka, miseczki stoją w jednym miejscu. być może dojada w nocy. mam nadzieję,że może jutro coś spałaszuje.

...właśnie zdałam sobie sprawe,że w weekend jadę na zajęcia i będe musiała się z nim rozstać ;-(
Oj trudno jest sie rozstawac z kotkiem, tym bardziej, ze masz go od tak niedawna ;-(
Ja za dwa tygodnie rozstaje sie ze Śpioszkiem na miesiąc (sprawy rodzinne) i też to bardzo przezywam ;-(
Co do spraw jedzeniowych, nie wiem jakiej karmy uzywacie. Ja od samego poczatku wsypuje do michy Royal Canin - kitten 36 i raczej jest chetnie zjadana.
Z drugiej strony mam nadzieje, ze u Twojego kotka to jest tylko stres i nim sie obejrzysz, bedzie smacznie wcinał żarełko :ok:
Awatar użytkownika
agataz
Posty: 128
Rejestracja: 19 lut 2010, 14:32

Post autor: agataz »

Benia jak była małym okruszkiem wcinała serek Bieluch, gotowanego kurczaka, gotowaną rybkę i wołowinkę. Na suche i mokre z saszetki nawet nie spojrzała. Z czasem wszystko sie unormowało, więc uszy do góry, wszystko bedzie dobrze :-)
Awatar użytkownika
Paulina
Posty: 190
Rejestracja: 08 lip 2009, 11:40

Post autor: Paulina »

no tak ale martwie sie ;-( musze dzisiaj mu podac co innego, może zje...
kasia z gdyni
Posty: 492
Rejestracja: 30 cze 2009, 16:34
Kontakt:

Post autor: kasia z gdyni »

Ja mojej Kotuni wpychałam na siłe 1-2 chrupki dla przypomnienia i zaczynała sama jeść trwało to 3 dni <roll>
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

Nasyp karmy do kilku misek, porozstawiaj w różnych miejscach, w tym również w takich "schowanych", np. pod fotelem czy kanapą. W ten sam sposób spróbuj skusić jakąś puszeczką. Jeśli z którejś miseczki zacznie ubywać, na razie karmę stawij tylko w tym miejscu :)
Awatar użytkownika
Paulina
Posty: 190
Rejestracja: 08 lip 2009, 11:40

Post autor: Paulina »

Jest dobrze...pojechałam do sklepu i kupiłam wątróbkę i skrzydełko. Wszystko ugotowałam i pokroiłam. Dałam mu małą porcję i wszystko w mik znikneło :) W hodowli jadł wątróbkę więc może to jest sposób i jakieś wyjście. A z tymi miseczkami spróbuję może się uda :)
kasia z gdyni
Posty: 492
Rejestracja: 30 cze 2009, 16:34
Kontakt:

Post autor: kasia z gdyni »

Smacznego dla słodziaka <roll>
Awatar użytkownika
Paulina
Posty: 190
Rejestracja: 08 lip 2009, 11:40

Post autor: Paulina »

Dałam mu też na spróbowanie mokrej karmy z saszetki... też podjadł <klaszcze>
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Cieszę się, że w końcu coś przekąsił :) Tylko nie rozpuszczaj go takimi pysznościami, bo nie będzie później chciał jeśc nic innego :) bo to sprytne bestie są :D
Wątróbka też może szybko wywołać biegunkę, zwłaszcza jak dostanie jeszcze coś mokrego, także teraz lepiej jednak chrupki podać.
Zablokowany