Eddy & Kronos - nasi Królowie świata

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Post autor: EwaL »

Łooo matuchno, jaki on piękny! Wzrok rozbrajający. Masz szczęście, że ,mieszkasz w miarę daleko ode mnie, bo istniałoby ryzyko kidnapingu a raczej kociopingu <lol> Wymiziaj Edzia od e-ciotki Ewy. No cóż, zazdroszczę nadal. <mrgreen>
Awatar użytkownika
SHEszunia
Posty: 1421
Rejestracja: 24 lip 2012, 11:19
Płeć: kobieta
Skąd: lubuskie

Post autor: SHEszunia »

Taaaaak, Edunio byl z dostawa do domciu ;-))
Julcik czekam <lol>
Ewciu jak sie tylko Edunio w miare poczuje jak w.domku to bede go miziac ile wlezie, ofkors Midusie.tez, na tyle ile pozwoli
Soorka za literkowki czy literki przestawione, na telefonie wisze
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Post autor: EwaL »

Zostaw ten telefon i komputer, weź się naciesz Edziem (i Midusią) i później zdasz obowiązkową relację.
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita »

jejciu ... jaki boski widok ... Edziu jesteś piękny ... <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Midusiu nic się nie martw ... Pańcia dalej Cię mocno kocha, a z Edziem będziesz miała dużo fajnej zabawy i przyjaźni ... zobaczysz <serce> i nudy na pewno nie będzie .... <mrgreen>

She cierpliwości ... wszystko będzie dobrze .... widzę, że tempo u Ciebie ekspresowe ...
u mnie na wąchanie w pierwszy dzień nie było szansy - tylko agresja ze strony rezydenta ... ale on dużo starszy był od małej ... i dlatego to dłużej trwało ... a teraz wspólne zabawy obowiązkowo ... <mrgreen> zaczepianki, ganianki, wspólne wylizywanki futerka <serce> <serce> <serce>

głaski dla obojga :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Post autor: yamaha »

O rany jak ja kocham poinciki <zakochana>
Fotka sliczna, a Edziu to juz w ogole cudenko.
:kotek: dla obu futerek !
Awatar użytkownika
SHEszunia
Posty: 1421
Rejestracja: 24 lip 2012, 11:19
Płeć: kobieta
Skąd: lubuskie

Post autor: SHEszunia »

Dziekujemy.. Edunio sie wlasnie schowal w lozku.... Midusia lezy w przedpokoju.. Dokocanie wcale nie jest mile... :-|
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Post autor: Agnes »

o jejku! moja Lumcia pół roku temu wyglądała tak samo <serce> uwielbiam :kotek:
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita »

SHEszunia pisze:Dziekujemy.. Edunio sie wlasnie schowal w lozku.... Midusia lezy w przedpokoju.. Dokocanie wcale nie jest mile... :-|
no nie jest ... :-(
też to przeżyłam ... strach, obawa, zwątpienie ...
ale zaufaj nam dopiero co dokoconym .... to na szczęście minie, uzbrój się w cierpliwośc ...
niestety nie da się tego przyspieszyc ... jeśli koty będą tą sytuacją bardzo zmęczone i Ty również - to je odseparuj ... i powoli, pomalutku dawaj im się ze sobą i z zapachem oswajac ...
jak coś to pytaj - pomożemy ... <mrgreen>
Awatar użytkownika
SHEszunia
Posty: 1421
Rejestracja: 24 lip 2012, 11:19
Płeć: kobieta
Skąd: lubuskie

Post autor: SHEszunia »

na chwilę obecną to nie wiem, jak dużo mogę Midusi pozwolić.... Wygląda to tak, że ona za nim biega, niby go wąchnąć próbuje, ale jak ten się odwraca to syk jest i odskok w tył... Bscznie siedzi i go obserwuje a jak się Eduś zbilży troszkę nawet nie specjalnie do niej to charkot syk i zęby na wieszku... Parę razy próbowała też z pazurami wyskoczyć do niego, ale moje "nie wolno" podziałało... Póki co ona śpi w jednym a on w drugim pokoju. Poza tym jak podchodzę do kotki i chcę ją pomiziać to mnie ofurkuje..... ;-(
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita »

to powiem Ci że i tak nie jest źle ... <mrgreen>
ja miałam 100x gorzej ... :-(

to dobrze że sobie śpią w osobnych pokojach ... pomalutku będzie coraz lepiej ...
ja miałam jeszcze osobne kuwety i miseczki do jedzenia - aby stresu było jak najmniej ...

teraz miseczki są w tym samym miejscu, jedzą razem obok siebie ...
zostawiłam jednak dwie kuwety bo mój Bronuś strasznie jest delikatny jeśli idzie o czystośc kuwety ...
jak po czasie schowałam jedną ... to czasem próbował załatwiac się w umywalce bo kuweta już pachniała nie tak ... (a tydzień nawet nie minął ...)
teraz są dwie i problem zniknął ... korzystają raz z jednej raz z drugiej ... :-)
Zablokowany