Jeszcze niecale 5 tygodni... Witamy sie :)
- Amber
- Posty: 456
- Rejestracja: 12 wrz 2012, 21:06
Dziekujemy
Brownis rosnie, ale przybral mniej niz w zeszlym tygodniu.
Zauwazylam, ze od kilku dni ma wazniejsze rzeczy na glowie niz jedzenie <lol>
Biega, psoci, ale tez nie zapomina o przytulaniu sie i dawaniu pysiulka do wycalowania <mrgreen>
Jeszcze niecale trzy tygodnie i bedzie mial braciszka, moze wtedy zacznie lepiej jesc 8-)
Brownis rosnie, ale przybral mniej niz w zeszlym tygodniu.
Zauwazylam, ze od kilku dni ma wazniejsze rzeczy na glowie niz jedzenie <lol>
Biega, psoci, ale tez nie zapomina o przytulaniu sie i dawaniu pysiulka do wycalowania <mrgreen>
Jeszcze niecale trzy tygodnie i bedzie mial braciszka, moze wtedy zacznie lepiej jesc 8-)
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- Aga12
- Posty: 783
- Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
- Płeć: kobieta
- Skąd: okolice Torunia
Sliczna ta Twoja czekoladka.
Od jakiegoś czasu też zaczęłam "chorować" na czekoladkowe brytusie.Jednal u nas dokocenie nie przejdzie bo małż się nie zgodzi.Już wyjątkiem był Jeff.Ale jak mu pokazałam Brownie to powiedział,że ładny.A to u niego oznacza niemal euforię,jako,że on generalnie antykociarz jest i toleruje tylko Jeffa.
Głaski dla przepieknej czekoladki
Od jakiegoś czasu też zaczęłam "chorować" na czekoladkowe brytusie.Jednal u nas dokocenie nie przejdzie bo małż się nie zgodzi.Już wyjątkiem był Jeff.Ale jak mu pokazałam Brownie to powiedział,że ładny.A to u niego oznacza niemal euforię,jako,że on generalnie antykociarz jest i toleruje tylko Jeffa.
Głaski dla przepieknej czekoladki
- Amber
- Posty: 456
- Rejestracja: 12 wrz 2012, 21:06
Dziekuje Wam bardzo
Zostaly 2 tygodnie do przyjazdu Ciniego, cieszymy sie bardzo, choc tez denerwujemy, bo nie wiadomo jak Brownis go przyjmie <strach>
A poza tym strasznie sie boje o Brownisia, bo od czterech dni wymiotuje...
Tzn. w ciagu tych czterech dni, zwymiotowal trzy razy. Zawsze to jest po zjedzeniu mokrej karmy albo miesa. Wydaje mi sie, ze ona strasznie lapczywie je i nalyka sie powietrza...
Wczesnie zdarzaly mu sie czkawki po mokrym jedzonku, a teraz wymiotuje.
Maz mowi, ze musimy mu dawac malutkie porcje i tak bedziemy robic od dzisiaj.
Poza tym Brownis jest aktywny, szaleje na maksa, normalnie kuwetkuje (normalna kupka 2 razy dziennie) i wszystko wyglada OK.
Wymiotuje tylko po tym mokrym i to doslownie minute po zjedzeniu, wyglada to jak kompletnie niepogryzone jedzonko, ktore wlasnie zjadl
Boje sie o niego i jak bedzie sie to powtarzac to pojde do weterynarza...
Ale wydaje mi sie, ze to przez lapczywosc i nalykanie sie powietrza podczas jedzenia.
Mam wrazenie, ze on je jak najszybciej i jak najwiecej, bo chce wracac do zabawy...
A moze powinnam juz pojsc do weterynarza?
Zostaly 2 tygodnie do przyjazdu Ciniego, cieszymy sie bardzo, choc tez denerwujemy, bo nie wiadomo jak Brownis go przyjmie <strach>
A poza tym strasznie sie boje o Brownisia, bo od czterech dni wymiotuje...
Tzn. w ciagu tych czterech dni, zwymiotowal trzy razy. Zawsze to jest po zjedzeniu mokrej karmy albo miesa. Wydaje mi sie, ze ona strasznie lapczywie je i nalyka sie powietrza...
Wczesnie zdarzaly mu sie czkawki po mokrym jedzonku, a teraz wymiotuje.
Maz mowi, ze musimy mu dawac malutkie porcje i tak bedziemy robic od dzisiaj.
Poza tym Brownis jest aktywny, szaleje na maksa, normalnie kuwetkuje (normalna kupka 2 razy dziennie) i wszystko wyglada OK.
Wymiotuje tylko po tym mokrym i to doslownie minute po zjedzeniu, wyglada to jak kompletnie niepogryzone jedzonko, ktore wlasnie zjadl
Boje sie o niego i jak bedzie sie to powtarzac to pojde do weterynarza...
Ale wydaje mi sie, ze to przez lapczywosc i nalykanie sie powietrza podczas jedzenia.
Mam wrazenie, ze on je jak najszybciej i jak najwiecej, bo chce wracac do zabawy...
A moze powinnam juz pojsc do weterynarza?
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie