Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Ta nasza dzisiejsza tez jest TICA (tylko ja pojecia nie mam co to za zwierz
)
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Kiziorek wstawił film z oceną Pikutka przez tego sędziego możesz porównać , fakt rozpływał się po francusku równo nad łaciatkiem <mrgreen>Julcik pisze:Pascal Remy był na wystawie TICA o ile się nie mylę.
I chyba oceniał Pikutka
Koniecznie wstawiaj zdjęcia
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Pascal i Pikutek
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
O, czyli dobrze mi w glowie switalo, ze nazwisko jakies takie znane.
Ide zobaczyc filmik z ocena Pikutka w takim razie
Ide zobaczyc filmik z ocena Pikutka w takim razie
- kizior
- Hodowca
- Posty: 1337
- Rejestracja: 09 mar 2009, 08:39
- Płeć: k
- Skąd: Szczecin
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
To już dziewczyny wszystko wyjaśniły. 
Gdzieś mi umknęło, czyżby Missy wybierała się na wystawę TICA?
Gdzieś mi umknęło, czyżby Missy wybierała się na wystawę TICA?
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
<lol> Czy Missy sie na wystawe WYBIERA to nie wiem, musialabym ja zapytac.
W kazdym razie my z TZ'em idziemy na pewno.
(od wczoraj gadamy do Missy ze ja tez zabierzemy i zamienimy na jakiegos GRZECZNEGO kotka <lol> )
A tak powaznie : nie, Missy nie bedzie wystawiana, toc to nasza domowa klucha
Kiziorku, nie moge namierzyc tego filmiku z ocena Pikutka przez Pana Rémy, pomoz !
W kazdym razie my z TZ'em idziemy na pewno.
(od wczoraj gadamy do Missy ze ja tez zabierzemy i zamienimy na jakiegos GRZECZNEGO kotka <lol> )
A tak powaznie : nie, Missy nie bedzie wystawiana, toc to nasza domowa klucha
Kiziorku, nie moge namierzyc tego filmiku z ocena Pikutka przez Pana Rémy, pomoz !
- kizior
- Hodowca
- Posty: 1337
- Rejestracja: 09 mar 2009, 08:39
- Płeć: k
- Skąd: Szczecin
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
To się nazywa siła perswazji słownej. <lol>
link do filmiku --> http://www.youtube.com/watch?v=jLGX-8ko ... r_embedded
link do filmiku --> http://www.youtube.com/watch?v=jLGX-8ko ... r_embedded
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
<poklon> dziekuje.
Wszystko, jak widac w Pikutku jest EXCELLENT !
P.S. Pascal zachwyca sie po angielsku jednak, nie po zabojadowemu
Wszystko, jak widac w Pikutku jest EXCELLENT !
P.S. Pascal zachwyca sie po angielsku jednak, nie po zabojadowemu
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Wrocilismy z wystawy.
Absolutnie sie zakochalam <zakochana>
W czarno-srebrnym dlugowlosym 4-miesiecznym PERSIE - normalnie takie cudo, ze wymiekam. Hercules sie nazywa <lol>. A hodowca - Pan po 70-tce, chodujacy persy od ponad 30 lat i swiata poza nimi nie widzacy. Prawie godzine z nami "gawedzil". Dobrze ze pojechalismy na wystawe motorem, bo glowy nie daje, ze z tym persiatkiem bym do domu nie wrocila <lol>.
Niestety, malenstwo nie chcialo do zdjec pozowac, brykalo na stole na calego (i wcale sie mnie nie balo, nawet sie dalo poglaskac).
I jeszcze jedno mnie przed przywiezieniem tego maluszka powstrzymalo : codzienna conajmniej godzinna toaleta (zdanie hodowcy) : czesanie, kapiele i oczy.... prawdziwe male persiatko <zakochana>
Zaraz popatrze jak wyszly fotki (aparatu nie zabieralismy wiec jakosc bedzie telefoniczna) i cos wrzuce.
Ogolnie wystawa byla bardzo duza, ogromne ilosci Main Coon'ow i Kotow Norweskich (az sie czlowiekowi troche "nudzilo"....) Brytyjczykow jak na lekarstwo - raptem 3 hodowle. W jednej byly nawet kociaki British, ale takie maluszki, ze az nie poznalam, ze to British <shock> - ponoc Mamusia maluszkow jest bardzo drobna, wiec i maluszki takie....
Absolutnie sie zakochalam <zakochana>
W czarno-srebrnym dlugowlosym 4-miesiecznym PERSIE - normalnie takie cudo, ze wymiekam. Hercules sie nazywa <lol>. A hodowca - Pan po 70-tce, chodujacy persy od ponad 30 lat i swiata poza nimi nie widzacy. Prawie godzine z nami "gawedzil". Dobrze ze pojechalismy na wystawe motorem, bo glowy nie daje, ze z tym persiatkiem bym do domu nie wrocila <lol>.
Niestety, malenstwo nie chcialo do zdjec pozowac, brykalo na stole na calego (i wcale sie mnie nie balo, nawet sie dalo poglaskac).
I jeszcze jedno mnie przed przywiezieniem tego maluszka powstrzymalo : codzienna conajmniej godzinna toaleta (zdanie hodowcy) : czesanie, kapiele i oczy.... prawdziwe male persiatko <zakochana>
Zaraz popatrze jak wyszly fotki (aparatu nie zabieralismy wiec jakosc bedzie telefoniczna) i cos wrzuce.
Ogolnie wystawa byla bardzo duza, ogromne ilosci Main Coon'ow i Kotow Norweskich (az sie czlowiekowi troche "nudzilo"....) Brytyjczykow jak na lekarstwo - raptem 3 hodowle. W jednej byly nawet kociaki British, ale takie maluszki, ze az nie poznalam, ze to British <shock> - ponoc Mamusia maluszkow jest bardzo drobna, wiec i maluszki takie....
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Yamaha, a czy wychudzone brytyjskie krotkowłose tzw.rosyjskie były na wystawie? :-)
