Jeszcze niecale 5 tygodni... Witamy sie :)
- Amber
- Posty: 456
- Rejestracja: 12 wrz 2012, 21:06
Re: Jeszcze niecale 5 tygodni... Witamy sie :)
Nie jest dobrze <sad>
Dzisiaj rano znowu pozwolilismy im sie spotkac i na poczatku OK, potem lapoczyny w wykonaniu Brownisia.
Casi jest spokojny, chodzi, zwiedza, przyglada sie Brownisiowi, a ten go atakuje <hm>
Nigdy nie widzialam takiej agresji w Brownisiu, az zaczynam sie bac.
Jak je znowu rozdzielilismy, to Brownie zaczal wsciekly biegac po salonie, drapaku, wydajac przy tym warczenia i inne wsciekle dzwieki.
Juz chyba bym wolala, zeby Brownis zachowywal sie jak Leos Beatki i chowal sie <sad>
Dzisiaj rano znowu pozwolilismy im sie spotkac i na poczatku OK, potem lapoczyny w wykonaniu Brownisia.
Casi jest spokojny, chodzi, zwiedza, przyglada sie Brownisiowi, a ten go atakuje <hm>
Nigdy nie widzialam takiej agresji w Brownisiu, az zaczynam sie bac.
Jak je znowu rozdzielilismy, to Brownie zaczal wsciekly biegac po salonie, drapaku, wydajac przy tym warczenia i inne wsciekle dzwieki.
Juz chyba bym wolala, zeby Brownis zachowywal sie jak Leos Beatki i chowal sie <sad>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jeszcze niecale 5 tygodni... Witamy sie :)
Wszystko bedzie dobrze, Brownisiowi potrzeba troche czasu, zeby tego nowego domownika dobrze poznac.
Nic sie nie martw, tylko spokojnie "mieszaj zapachy".
Margi z Izar tez przezyla "koszmar" zamykania osobno przez dlugie dni kotow. A teraz zobacz, wszystko jest OK
Brownis jest maly, warczenie i prychanie pojdzie szybko w zapomnienie
Trzymaj sie <ok>
- tina
- Hodowca
- Posty: 53
- Rejestracja: 14 lut 2011, 09:06
- Hodowla: Amazing Aisha*PL
- Kontakt:
Re: Jeszcze niecale 5 tygodni... Witamy sie :)
super, gratuluję maluszka.Amber pisze: W zyciu nie przypuszczalam, ze kotus moze byc taki przytulasny. Pani z hodowli nam powiedziala, ze jeszcze nie miala tak przytulasnego kociaka, ale pomyslalam, ze pewnie bedzie sie normalnie przytulal, a on nie odchodzi od czlowieka.
Lezy na kolanach, albo przy boku, albo na piersi... Ciagle wtulony i ciagle na pelnym traktorze <zakochana>
Będzie dobrze, potrzebują ciut więcej czasu.
- zuzuzanta
- Posty: 438
- Rejestracja: 19 lis 2011, 12:53
Re: Jeszcze niecale 5 tygodni... Witamy sie :)
Trzymam kciuki żeby Browniś przekonał się do młodego <ok>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Jeszcze niecale 5 tygodni... Witamy sie :)
Po pierwsze gratuluję pięknego malca. Już sobie wyobrażam te apetyczne zdjęcia czekoladowo-cynamonowe
.
Czas, czas i jeszcze raz czas...tego Browniś potrzebuje. Będzie dobrze. Browniś jest jeszcze maleńkim kotkiem więc napewno się dogadają. Trzymam kciuki <ok>
Czas, czas i jeszcze raz czas...tego Browniś potrzebuje. Będzie dobrze. Browniś jest jeszcze maleńkim kotkiem więc napewno się dogadają. Trzymam kciuki <ok>
- Amber
- Posty: 456
- Rejestracja: 12 wrz 2012, 21:06
Re: Jeszcze niecale 5 tygodni... Witamy sie :)
Zrobilismy dzisiaj jeszcze dwa podejscia, ale ciagle jest to samo.
Brownis atakuje Casiego, choc wyraznie widac, ze Casi chcialby sie bawic... A Brownis tylko szuka okazji, aby go przygryzc <dry>
Oj, duzo cierpliwosci mi trzeba :-)
Ale mam trzy zdjecia.
Brownis z Casim na drapaku:

Tutaj Casi:

I Brownis:

Czy taki ciemny jezyczek u kotka jest OK?
Pamietam, ze pani weterynarz mnie zapytala, czy Brownie nie jadl przypadkiem ziemi od kwiatow, ale jak odpowiedzialam, ze nie, to nie ciagnela tematu.
Teraz zaczynam sie troche martwic, jak zauwazylam to tak wyraznie na zdjeciu...
Brownis atakuje Casiego, choc wyraznie widac, ze Casi chcialby sie bawic... A Brownis tylko szuka okazji, aby go przygryzc <dry>
Oj, duzo cierpliwosci mi trzeba :-)
Ale mam trzy zdjecia.
Brownis z Casim na drapaku:

Tutaj Casi:

I Brownis:

Czy taki ciemny jezyczek u kotka jest OK?
Pamietam, ze pani weterynarz mnie zapytala, czy Brownie nie jadl przypadkiem ziemi od kwiatow, ale jak odpowiedzialam, ze nie, to nie ciagnela tematu.
Teraz zaczynam sie troche martwic, jak zauwazylam to tak wyraznie na zdjeciu...
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Jeszcze niecale 5 tygodni... Witamy sie :)
Słodkie są te Twoje koteńki :-)
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jeszcze niecale 5 tygodni... Witamy sie :)
<lol> sorry, ze sie smieje, Amber, ale te fotki po prostu rozbrajaja :
- Casi : o rany o rany o rany ! <przestraszony>
- Brownis : chodz tu to cie zjem ! <diabel>
P.s. Pojecia nie mam co do jezyka !
- Casi : o rany o rany o rany ! <przestraszony>
- Brownis : chodz tu to cie zjem ! <diabel>
P.s. Pojecia nie mam co do jezyka !
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
Re: Jeszcze niecale 5 tygodni... Witamy sie :)
Moja Misia od zawsze środek języka ma jakby niebieski i uważam, że to normalne. <jezyk>
A Casi śliczny <serce> trzymam kciuki za zgodę <ok>
A Casi śliczny <serce> trzymam kciuki za zgodę <ok>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Jeszcze niecale 5 tygodni... Witamy sie :)
Śliczne masz te kociaczki.
Staraj się mieć przy sobie wędkę z piórkami, albo laserek i jak tylko zobaczysz, że Brownie zamierza się na małego, to odwracaj jego uwagę od jego zamiarów. Wspólna zabawa i wspólne podawanie smakołyków pomoże trochę przełamać lody.
Fotki super :-)
Staraj się mieć przy sobie wędkę z piórkami, albo laserek i jak tylko zobaczysz, że Brownie zamierza się na małego, to odwracaj jego uwagę od jego zamiarów. Wspólna zabawa i wspólne podawanie smakołyków pomoże trochę przełamać lody.
Fotki super :-)