Ich troje

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Miss_Monroe »

margita pisze:hm ... muszę popracowac nad Bronusiem .... <mrgreen> aby swoich kształtów nie stracił i pozycji ... <lol>
Margi w Święta każdy jest podatny na przybranie paru kilo, także możesz o Bronusia być spokojna <lol> .
Boguś jest prześliczny <zakochana>
Awatar użytkownika
Molly
Posty: 2210
Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Molly »

Ho Ho Ho czekoladowy misiu Ci rośnie :)
Więcej futra do kochania będzie :)
Cudnie <ok>
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Becia »

Ja się tak zapatrzyłam w te wielkogabarytowe bryśki aż w końcu mi też się taki trafił <mrgreen> Już nie mogę się doczekać jak będzie wyglądał gdy będzie miał około roku. Mój własny wielki miś <zakochana> A jeszcze wam powiem, że czekoladowy bryś zastepuje kilka tabliczek czekolady. To jest jedna wielka endorfinka. Hormon miłości <zakochana>
Oczka Leona mają się już lepiej, mniej śpiochów się w nich zbiera. I jak teraz mu się przyglądam to widzę, że faktycznie były troszeczkę rozpulchnione. Teraz wyglądają pięknie. Oczka dalej zakrapiamy.
I podaję obu chłopakom Immunodol.
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Becia »

Leonek dzisiaj wyjątkowo przytulasty był. Obiektem jego mizianek była między innymi Sara :-)

Obrazek
Obrazek

No i mój własny, czekoladowy kochany olbrzymek :-) (ależ on ma łapska wielkie)
Obrazek
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Miss_Monroe »

Śliczne zdjęcia. Leonek widzę, że taki przytulasek jak mój Bentley :-) . Czekoladowy olbrzymek jest cudny <serce>
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: margita »

cudowne zdjęcia i cudowne łaputy czekoladka <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Agnes »

piękny widok! <zakochana> a to zdjęcie w słoneczku, cudne! <serce> żeby się tylko czekoladka nie rozpuściła <lol>
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Becia »

Lenka, Leon się do tego stopnia zrobił przytulasty, że każe się na rękach nosić <mrgreen> Tak długo miauczy, aż go wezmę na ręce i potulę trochę, ponoszę chwilkę. Kiedyś nawet mi zasnął na rękach <serce>
Boguś znowu zupełnie inaczej. On na rękach nie lubi, woli głaskanie. No i oczywiście nocne tulanki. Uwielbiam tego kota za to <serce>
Awatar użytkownika
Amber
Posty: 456
Rejestracja: 12 wrz 2012, 21:06

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Amber »

Leosku Ty jestes cudowny <zakochana> Od samego poczatku mialam slabosc do Ciebie :-)
Bogusia tez uwielbiam, ale to wiadomo czekoladka <zakochana>
Super, ze sa to dwa takie inne kotki, nawet jesli chodzi o pieszczoty :-)
A Bogus szykuje sie na bycie wielkim super-kotem <mrgreen> Moze trzeba mu kupic jakis wdzianko z literka "S" jako prezent swiateczny :->
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Miss_Monroe »

Becia pisze:Lenka, Leon się do tego stopnia zrobił przytulasty, że każe się na rękach nosić <mrgreen> Tak długo miauczy, aż go wezmę na ręce i potulę trochę, ponoszę chwilkę. Kiedyś nawet mi zasnął na rękach <serce>
Boguś znowu zupełnie inaczej. On na rękach nie lubi, woli głaskanie. No i oczywiście nocne tulanki. Uwielbiam tego kota za to <serce>
Bentley tez lubi usypiac na rekach <lol>
Zablokowany