Dziewczyny, wszystkim Wam ogromnie dziękuję, jesteście absolutnie wspaniałe <pokłon> Jak miło jest dzielić z kimś radość. I to z tyloma osobami na raz <serce>
Chciałabym w tym momencie wyznanie osobiste poczynić <mrgreen> Mój mąż już się tylko uśmiecha jak widzi, że znowu siedzę na forum, nazywa nas "sektą" względnie "sabatem czarownic" <lol> a ja czuję że już bym bez Was żyć nie mogła.
nataniela pisze:Ja również ogromnie się cieszę, że Jasminka, będzie miała tak cudowny domek. <tańczy>
I będą Ją mogła w przyszłości oglądać i patrzeć jak rośnie. Sama radość

))
Jasminka jest trochę szorstka w dotyku, nie jest wacikiem. Nie muszę Jej czesać, na ten moment. W nowym domku będzie mogła zamieszkać po 2 marca

I wtedy ja będę cieszyć oczy, Jej fotkami

Lilu, dziękuję, wiem że nieczęsto tu zaglądasz, do działu kotów nakolankowych, więc tym bardziej mi miło że zajrzałaś "do mnie" :-) Miło mi strasznie kiedy mówisz, że się cieszysz że to u nas będzie Malutka... I jeszcze raz przepraszam za moje długie maile, wiem że nie jedna Jasminka na świecie, że masz 7 malutkich kociaków i pewnie każdy potencjalny albo już uzgodniony nowy domek coś pisze, o coś pyta, dzwoni i czas zajmuje, ale nie mogę się powstrzymać. Jasminka zajmuje przynajmniej połowę moich myśli, co niestety od razu przekłada się na ilość słów <lol>
Jakoś trudno mi uwierzyć, że Jasminka może być szorstka, w dotyku czy w czymkolwiek <lol> Wygląda jak mała sówka, jest przecudna z tymi swoimi małymi uszkami ginącymi w sterczącym na wszystkie strony futerku <serce>
AgnieszkaP pisze:Lucuś i Leoś Wy wiecie, że ja dozgonnie do Was wzdycham, jesteście boscy i z przodu i z tyłu i na leniwca i na śpiocha. Haniu, gratuluję 100

, no i puchatkowej Jaśminki (oj Friga nie jedne oko rozkochała, a na żywca ta kruszynka podbiła nawet serce mojego Roberta, że jak odjeżdżaliśmy to mi chłopina chlipał do rękawa).
Od tyłu to chyba jednak nie <lol> Przynajmniej nie Lucek, on się na poopie kłaczy <lol>
Bierz chłopinę i przyjeżdżaj :-) Chłopina będzie Ją głaskał, a ja mu będę podawać chusteczki <lol>
margita pisze:Ja też jestem ciekawa jak Twoi przystojniacy przyjmą kudłatkę ... <lol> który pierwszy się w niej zakocha ... <lol> to będzie księżniczka ... <zakochana>
A wiesz że ostatnio podsłuchałam moją córkę, stała z Leośkiem na rękach i gruchała do niego "Leośku... Ty jesteś taki przystojny... Gdybyśmy mieli koteczkę od razu by się w Tobie zakochała... Tylko by weszła i już..." <lol> Zuzia nic nie wie o Jasmince, planujemy zrobić dziewczynom niespodziankę <zakochana>
yohjia pisze:Hann pisze: [...] Martwię teraz... Mam tylko dwie ręce! Jak głaskać 3 koty? [...]
głaszczesz dwa, a trzeciego całujesz <mrgreen>
<lol> Dobre <lol> Muszę spróbować <lol>
yohjia pisze:Jeszcze raz gratulacje! Ale teraz przebierasz nogami ze szczęścia, co?
Robiłaś może takiego tekturowego miśka Joggi na zetpetach?

Doczepiało mu się na gwoździku takie 4 nóżki w kółko się kręcące. Jestem teraz tym miśkiem. Niewiele rozumu, wiele czystej radości <mrgreen>